Pierwszym rywalem mistrzów Polski w tej edycji byli wicemistrzowie Turcji. Ekipa Istanbul BBSK miała w swym składzie m.in. trzech reprezentantów Francji: Nicolasa Le Goffa, Nicolasa Marechala i Antonina Rouziera, w Kędzierzynie-Koźlu oczekiwano więc zaciętego starcia.

 

Pierwszy set nie potwierdził jednak tych prognoz. Siatkarze ZAKSY zdeklasowali rywali, dominując w każdym elemencie od początku seta (7:2), z minuty na minutę powiększając przewagę. Po asie serwisowym Dawida Konarskiego mistrzowie Polski prowadzili już 19:11, a decydujące akcje należały do Mateusza Bieńka, który zdobył trzy ostatnie punkty w tym secie i ustalił jego wynik na 25:12.

 

Druga partia miała już zdecydowanie bardziej wyrównany przebieg. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli go goście, którzy zdecydowanie przeważali przed drugą przerwą techniczną (12:16). W kolejnych akcjach gospodarze nie byli w stanie zmniejszyć strat, a po autowym ataku Konarskiego przegrywali już 15:20. W niemal beznadziejnej sytuacji w polu zagrywki pojawił się Kevin Tillie i odwrócił losy seta. Po jego dwóch asach serwisowych gospodarze odrobili straty (21:21), a w kolejnej akcji, po skutecznym bloku, wyszli na prowadzenie. Mecz zakończyła zacięta rywalizacja na przewagi, z której zwycięsko wyszli podopieczni trenera Ferdinando De Giorgi.

 

Trzecia odsłona znów nie zaczęła się po myśli gospodarzy (1:4). Szkoleniowiec ZAKSY poprosił o czas, co poskutkowało: kędzierzynianie szybko odrobili dystans (8:8) i w środkowej części seta oglądaliśmy wyrównaną walkę obu ekip (15:15). Podobnie było w końcówce seta, w której ZAKSA odskoczyła rywalom na dwa oczka (21:19), ale to goście ze Stambułu pierwsi mieli piłkę setową (23:24). Konarski skutecznym atakiem doprowadził do rywalizacji na przewagi, w której znów górą byli mistrzowie Polski.

 

W drugim spotkaniu tej grupy Dynamo Moskwa podejmie Noliko Maaseik (środa, 7 grudnia - godzina 17.00; transmisja - Polsat Sport).

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Stambuł BBSK 3:0 (25:12, 28:26, 29:27)

 

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Sam Deroo, Kevin Tille, Dawid Konarski - Paweł Zatorski (libero) oraz Dominik Witczak, Grzegorz Pająk, Patryk Czarnowski

 

BBSK Stambuł: Caner Peksen, Nicolas Le Goff, Marko Matic, Nicolas Marechal, Tomi Coskovic, Antonin Rouzier - Burak Mert (libero) oraz Kadir Cin, William Price, Sergiej Antanowicz