Linetty w letnim oknie transferowym zamienił Lecha Poznań na Sampdorię Genua. Eksperci oraz kibice byli nie do końca przekonani o słuszności wyboru polskiego pomocnika. Niektórzy wręcz nie dawali mu szans na grę w Serie A. Jednak młody zawodnik udowodnił wszystkim niedowiarkom, że świetnie pasuje do włoskiego stylu gry. Była gwiazda "Kolejorza" jest mocnym ogniwem ekipy z portowego miasta. Linetty zanotował już trzy asysty w lidze i praktycznie w każdym spotkaniu wychodzi w podstawowym składzie drużyny prowadzonej przez Marco Giampaolo.

W ostatnim meczu z Torino FC nasz zawodnik pojawił się na placu gry w 60. minucie i zaliczył asystę przy golu na 2:0, którego strzelił 20-letni Czech - Patrik Schick. Łącznie urodzony w Żninie gracz zanotował 16 meczów (14 w Serie A i 2 w Coppa Italia) w nowej drużynie i ma na swoim koncie cztery asysty.

Linetty swoją grą zdobył uznanie w oczach fanów drużyny z Genui. Kibice okazują sympatię polskiemu piłkarzowi nie tylko na stadionie, ale również poza nim. Udając się do restauracji miłośnicy Sampdorii zrobili mu wielką niespodziankę. Grupka entuzjastów talentu wychowanka Lecha Poznań głośno i rymticznie skandowała nazwisko Linetty'ego.

 

 

Grazie❗️💪👌 🙈🙈🙈 #forzasamp🔵⚪️🔴⚫️⚪️🔵

Film zamieszczony przez użytkownika Karol Linetty (@linetty_7) 4 Gru, 2016 o 1:41 PST