"Nasz przeciwnik zagrał bardzo dobrze. Byli skuteczni z wysokiej piłki, nawet jeśli nie przyjmowali, to naprawdę solidnie atakowali i nie mogliśmy ich zatrzymać. Zasłużenie wygrali. Mieliśmy swoje szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy i przegraliśmy to spotkanie" - podsumował sensacyjną porażkę w Rumunii Karol Kłos.

 

Liga Mistrzów: Sensacyjna klęska PGE Skry w Rumunii!

 

"Sezon się dopiero rozkręca. Będziemy mieć okazję, aby się zrehabilitować. To jeden mecz. Zagraliśmy słabo, ale może będzie tą lampką, która się zapala, że do każdego meczu trzeba podejść w pełni skoncentrowanym. Nie tylko o tym mówić, ale i pokazywać to na boisku. Ciśniemy dalej, a to był wypadek przy pracy" - dodał środkowy PGE Skry.