Messi był 18 minut od śmierci! Mógł podzielić los piłkarzy Chapecoense

Piłka nożna

"As Barcelony zaledwie 18 minut od katastrofy!" - poinformował wtorkowy "The Sun". Lionel Messi kilkanaście dni przed katastrofą zespołu Chapecoense, leciał tym samym samolotem z reprezentacją Argentyny. W obu przypadkach stan paliwa w maszynie był na wyczerpaniu - dla Brazylijczyków skończyło się to tragedią, Argentyńczyków dzieliło od niej zaledwie kilkanaście minut...

Wstępne analizy katastrofy w Medellin zakładają, że jej przyczyną był brak paliwa w maszynie. Przez odwlekanie lądowania, a właściwie brak na nie zezwolenia, samolot leciał 20 minut dłużej niż... teoretycznie mógł. Jak wskazują parametry techniczne modelu BAe 146, przy pełnym baku może on utrzymywać się w powietrzu maksymalnie przez 4 godziny i 22 minuty. Lot piłkarzy Chapecoense trwał 4 godziny i 42 minuty.

Jeśli wstępne raporty zostaną potwiedzone, będziemy mieli do czynienia z rażącym zlekceważeniem procedur bezpieczeństwa. A jak dowodzą dziennikarze "The Sun", podobnie było 11 listopada, kiedy dokładnie tym samym samolotem z eliminacyjnego meczu w Brazylii wracała reprezentacja Argentyny. Lionel Messi, Sergio Aguero, Gonzalo Higuain i Angel Di Maria, dystans między Belo Horizonte a Buenos Aires pokonali w 4 godziny i 4 minuty - a więc teoretycznie od katastrofy dzieliło ich 18 minut...

Niepokoi fakt, że kolumbijska linia lotnicza LaMia dopuszcza do takich sytuacji regularnie - zauważmy, że nie ma znaczenia fakt, czy samolot ląduje w Kolumbii czy w Argentynie. Jeśli wszystkie te doniesienia okażą się prawdą, wniosek będzie prosty: tragedia była tylko kwestią czasu.

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze