Zdecydowanym faworytem jest Anglik, który ma niemal wszystko, by przez długi czas być mistrzem wagi ciężkiej. Joshua jak na razie wszystkie walki kończył przed czasem i teraz zapowiada podobny scenariusz. Choć ma oczywiście szacunek do przeciwnika, to zapewnia, że przy nim Molina będzie wyglądał jak nowicjusz. - Zabawię się z nim i rzucę lwom na pożarcie - powiedział. Nie robi sobie też nic z tego, że bukmacherzy nie wierzą w jego porażkę. - Może widzą u niego te same błędy, które widzę ja - dodał.

Molina chce z kolei zostać pierwszym pięściarzem z meksykańskimi korzeniami, który sięgnie po mistrzostwo świata (jeśli kilka godzin wcześniej nie zrobi tego Andy Ruiz Jr w walce o wakujący pas WBO z Josephem Parkerem). Jedną próbę ma już za sobą - w czerwcu 2015 roku sprawił mnóstwo problemów Deontayowi Wilderowi (37-0, 36 KO), przyciskając go do muru i prawie kończąc przed czasem. Ostatecznie sam przegrał przez nokaut w dziewiątej rundzie. Kibice w Polsce pamiętają go na pewno z pojedynku z Tomaszem Adamkiem zakończonym w dziesiątym starciu.

Wydaje się, że jeśli zaboksuje podobnie jak z "Góralem", to raczej nie będzie miał czego w Manchesterze szukać. Zanim znajdzie ten jeden, decydujący cios, to Joshua pewnie powali go na deski i nie da złapać drugiego oddechu. Plan na ten walkę będzie miał pewnie zupełnie inny, lecz czy jest w stanie zaskoczyć Anglika?

- To był szczyt kariery! Znokautowanie Adamka w Polsce było największym zwycięstwem w karierze i ukierunkowało mnie na największą walkę w karierze. Wygrałem z Adamkiem dzięki wysiłkowi całej ekipy, teraz ten sam wysiłek będzie potrzebny do pokonania Joshuy - mówi Molina.

Gala w Manchesterze to jednak nie tylko kapitalna walka wieczoru. Wcześniej dojdzie do niezwykle elektryzującego starcia między angielskimi ciężkimi - Dillian Whyte skrzyżuje rękawice z Dereckiem Chisorą. Obaj zawodnicy zdążyli już niemal pobić się przy nagraniu programu zapowiadającego pojedynek, ten drugi rzucił nawet w rywala... stołem podczas konferencji prasowej, a na ważeniu musieli wyjść osobno. W sobotę w końcu jednak przemówią pięści.

Do ringu wróci także był mistrz kategorii super koguciej Scott Quigg, szóstą zawodową walkę stoczy syn legendy Conor Benn, a Luis Concepcion spróbuje po raz pierwszy obronić pas wagi super muszej.

Karta walk:

Waga ciężka: Anthony Joshua (17-0, 17 KO) - Eric Molina (25-3, 19 KO)

Waga ciężka: Dillian Whyte (19-1, 15 KO) - Dereck Chisora (26-6, 18 KO)
Waga piórkowa: Scott Quigg (31-1-2, 23 KO) - Jose Cayetano (20-4, 9 KO)
Waga super musza: Luis Concepcion (35-4, 24 KO) - Kal Yafai (20-0, 14 KO)
Waga super średnia: Callum Smith (21-0, 16 KO) - Luke Blackledge (22-2-2, 7 KO)
Waga półciężka: Hosea Burton (18-0, 9 KO) - Frank Buglioni (18-2-1, 14 KO)
Waga ciężka: Luiz Ortiz (26-0, 22 KO) - David Allen (9-1-1, 6 KO)
Waga super lekka: Conor Benn (5-0, 3 KO) - Steven Backhouse (1-4-1, 1 KO)

Transmisja gali z walką wieczoru Joshua - Molina od 18.30 w Polsacie Sport Extra, a od 23.00 - w Polsacie Sport i Polsacie Sport Fight.