Kądzioła: Kończę z kadrą, ale nie rezygnuję z siatkówki plażowej

Siatkówka
Kądzioła: Kończę z kadrą, ale nie rezygnuję z siatkówki plażowej
fot.PAP

Podjąłem decyzję o zakończeniu gry w polskiej kadrze, ale nie rezygnuję całkiem z siatkówki plażowej - powiedział Michał Kądzioła. Po jego wpisie na portalu społecznościowym niektóre media poinformowały, że 27-letni zawodnik zakończył karierę.

Nie mam doświadczenia w takich sprawach i może nie wyraziłem się jednoznacznie. Być może do takiej interpretacji przyczyniło się to, że jakiś czas temu żartobliwie pisałem, że wreszcie poszedłem do normalnej pracy, gdy pomagałem trochę teściom w sklepie. W tym zamieszczonym w piątek wieczorem wpisie chodziło mi o to, że nie będę już występował w reprezentacji. Chyba że nowy trener (z funkcji szkoleniowca czołowych męskich par zrezygnował jesienią Słowak Martin Olejnak) będzie chciał, bym wrócił, ale ja sam nie będę się pchał tam na siłę. Zamierzam zaś występować w turniejach rozgrywanych na polskim podwórku - zaznaczył Kądzioła.

 

Przez wiele lat tworzył z Jakubem Szałankiewiczem jeden z najlepszych duetów w polskiej siatkówce plażowej. Razem zdobyli mistrzostwo świata do lat 19 i do lat 21, mistrzostwo Europy do lat 23 oraz złote medale na uniwersjadzie w Shenzhen w 2011 roku oraz dwa lata później w Kazaniu. Stawali kilkakrotnie na podium turniejów organizowanych przez Europejską Konfederację Piłki Siatkowej (CEV) oraz mistrzostw Polski. Zabrakło im zaś miejsca w pierwszej "trójce" zawodów World Touru oraz wyjazdu na igrzyska. Przez dłuższy czas stanowili drugą parę w kraju, po Mariuszu Prudlu i Grzegorzu Fijałku. W ostatnich sezonach trapiły ich nieraz kontuzje, a do głosu doszli Bartosz Łosiak i Piotr Kantor.

 

W dalszej karierze zawodnicy pójdą osobnymi ścieżkami. - Uważam, że po 11 latach gry z Kubą - przy całym szacunku, jaki mam dla niego jako zawodnika - nadszedł czas na zmianę. Na pewno dobrze będę wspominał nasze złote medale młodzieżowych mistrzostw świata. Uważam, że cała nasza kariera była dobra. Jedynym złym momentem był brak kwalifikacji na igrzyska w Londynie. To było najgorsze - podsumował Kądzioła.

 

27-letni gracz ma już pomysł na to, z kim będzie występował teraz w duecie w krajowych imprezach w siatkówce plażowej oraz czym zajmie się poza tym. - Umówiłem się już z Michałem Makowskim, że po zakończeniu sezonu halowego rozpoczniemy przygotowania do gry na piasku. Sam też zamierzam spróbować swoich sił w hali. Niedługo jadę na testy do jednego z klubów. Którego? Powiem, gdy sprawa się rozstrzygnie po testach. Może zwrócę się też z prośbą do PZPS o +dziką kartę+ na udział w kwalifikacjach do przyszłorocznego turnieju World Tour, który zostanie rozegrany w Polsce. Kuba też dogadał się już z nowym partnerem, ale skoro nie zostało to jeszcze oficjalnie podane, to nie będę wychodził przed szereg - podkreślił Kądzioła.

 

Pod jego wpisem na Facebooku za rywalizację na arenie międzynarodowej podziękowali mu m.in. należący do światowej czołówki siatkarze plażowi Amerykanin Jacob Gibb i Kanadyjczyk Chaim Schalk.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze