Tadeu to doświadczony zawodnik, który w swojej karierze był w stanie wywindować drużyny na sam szczyt. Trenując Team Liquid, doprowadził nawet swoją formację do finału ESL One w Kolonii. Peacemaker ma jednak problem ze stałością swoich wyborów. NRG eSports to bowiem już trzeci klub, z którym pożegnał się w tym roku.

 

Zapowiedzi współpracy były bardzo głośne. Kooperacja Luisa z amerykańską organizacją miała być jego najważniejszym projektem w historii. Tymczasem, po zaledwie trzech tygodniach wspólnej pracy i zerowym udziale graczy w turniejach LAN-owych, Brazylijczyk powiedział stop. Jak stwierdził, był to najgorszy okres jego kariery, a wizja zarządu za bardzo różniła się od jego założeń.

 

Peacemaker jednak nie poddaje się i nadal chcę dzielić się swoim doświadczeniem z graczami. Prawdopodobnie już niedługo dowiemy się o kolejnej formacji, której zostanie trenerem. Pytanie tylko, na jak długo?