Mecz obie drużyny rozpoczęły od akcji punkt za punkt, jednak dzięki udanym akcjom przyjmującej Katarzyny Sielickiej i atakującej Agnieszki Wołoszyn to przyjezdne wyszły na kilkupunktowe  prowadzenie (6:10). Gospodynie spotkania próbowały niwelować straty, po akcji ze środka Savy Thaki zbliżyły się na 14:15, jednak błędy własne spowodowały, że zawodniczki ŁKS odbudowały czteropunktową przewagę i kontrolowały do końca przebieg pierwszego seta  (21:25).

 

Druga partię lepiej otworzyły gospodynie spotkania, które m.in. po dwóch skutecznych atakach przyjmującej Joanny Kapturskiej odskoczyły na 6:3. Kontrolowały przebieg tej części spotkania, jednak ponownie błędy, ale też udane akcje  Kateriny Osadczuk doprowadziły do wyrównanej końcówki na przewagi, w której górą były zawodniczki KSZO Ostrowiec (26:24).

 

Trzecia odsłona meczu była kopią pierwszej, czyli  wyrównany początek, potem błędy i pogoń za wynikiem, ale ostrowczanki nie były wstanie dogonić  rywalek. W ostatnich akcjach duet Osadczuk – Sielicka zakończył tę partię na korzyść łodzianek 22:25.

 

Czwarty set był wyrównany do wyniku 5:5. Zawodniczki KSZO nie były w stanie przebić się przez bloki rywalek, zawodniczki ŁKS Commercecon  osiągnęły sześć punktów przewagi i wydawało by się, że kontrolują wydarzenia na boisku. W końcówce gospodynie odrobiły starty i wyszły na prowadzenie, jednak nie potrafiły zachować zimnej krwi i w decydujących akcjach, najpierw zablokowana została Kapturska, a w ostatniej akcji z lewego skrzydła spudłowała Dorota Ściurka.

 

Najlepszą zawodniczką spotkania wybrana została libero Krystyna Strasz.

 

KSZO Ostrowiec - ŁKS Commercecon Łódź 1:3 (21:25, 26:24, 22:25, 23:25)

 

KSZO Ostrowiec: Roksana Brzóska, Joanna Kapturska, Julia Piotrowska, Paulina Szpak, Dorota Ściurka, Sava Thaka - Olga Pauliukowskaja (libero) – Paulina Stroiwąs, Ewelina Polak, Kamila Colik (libero).

 

ŁKS Commercecon Łódź: Katarzyna Bryda, Ewa Kwiatkowska, Lucie Muhlsteinova, Katarina Osadczuk, Katarzyna Sielicka, Agnieszka Wołoszyn - Krystyna Strasz (libero) – Agata Oleksy.