Projekt (House Bill 1015), przygotowany przez trzech republikańskich członków stanowej Izby Reprezentantów Matt Shea, Davida Taylora i Boba McCaslina zakłada, że operatorzy publicznych stadionów nie mogliby zakazać osobom z pozwoleniem na broń wnoszenia na obiekty (w tym na trybuny), legalnie posiadanej przez nich broni.

 

Prawo (ma raczej małe szanse na wejście w życie, bo w stanie Waszyngton większość mają demokraci) dotknęłoby co najmniej trzy kluby, ważne na mapie sportu w USA. W Seattle swoje siedziby mają: Seahawks (mistrzowie NFL z 2014 roku), Sounders (mistrzowie MLS z 2016 roku) i baseballowy Mariners.

 

Przeciwko liberalizacji prawa o wnoszeniu broni na trybuny ostro protestuje liga futbolu amerykańskiego NFL, która w swoich wewnętrznych przepisach pozwala wnosi cokolwiek na stadion tylko w przezroczystych, plastikowych torebkach. Przeciwko liberalizacji prawa w otwartym liście wypowiedział się komisarz ligi NFL

 

W USA raczej nie dochodzi do zorganizowanych walk grup kibicowskich, ale czasami na trybunach zdarzają się bijatyki, zwłaszcza że można tam pić alkohol. Ostatnio spora bijatyka miała miejsce na meczu Oakland Raiders - Kansas City Chiefs.

 

 

Po zamachach w Paryżu w listopadzie 2015 roku (m.in. pod Stade de France) kilka organizacji zawodowych policjantów wystąpiło z apelem, by pozwolić policjantom nie na służbie oraz emerytowanym funkcjonariuszom na wnoszenie broni na stadiony. Jeśli doszłoby do zamachu, mieliby wtedy szansę na skuteczną reakcję.