Poprzedni tydzień drużyna Bruins rozpoczęła od zwycięstwa nad Florida Panthers 4:3, ale następnie przegrała z Washington Capitals 3:4 (oba spotkania zakończone dogrywkami), Colorado Avalanche 2:4 i Toronto Maple Leafs 1:4.

 

Zła seria została przerwana w Montrealu. Przyjezdni objęli prowadzenie w 39. minucie po golu Austina Czarnika, a wyrównał w 57. Paul Byron. Po 3.20 min dodatkowego czasu gry o sukcesie zawodników z Bostonu przesądził Spooner. W ekipie triumfatorów wyróżnił się fiński bramkarz Tukka Rask, który obronił 29 strzałów.

 

W drugim poniedziałkowym meczu obrońcy tytułu Pittsburgh Penguins wygrali u siebie z Arizona Coyotes 7:0. Na listę strzelców wpisało się siedmiu hokeistów. Najwięcej bramek, bo aż cztery, zdobyli w drugiej tercji.

 

Jednym z autorów goli, przy stanie 4:0, był Sidney Crosby w 36. minucie. W trzech poprzednich występach "Pingwinów", którzy z 41 pkt, podobnie jak New York Rangers, o jeden tylko ustępują Canadiens, też trafiał do siatki.

 

W tym sezonie 29-letni Crosby uzyskał 21 goli i jest liderem klasyfikacji strzelców NHL. O trzy wyprzedza 20-letniego Czecha Davida Pastrnaka (Boston Bruins). W punktacji kanadyjskiej prowadzi 19-latek z Edmonton Oilers Connor McDavid - 39 pkt (12 goli i 27 asyst). Crosby jest drugi - 32 (21+11).