Franz wygrał zjazd w Val Gardenie

Inne
Franz wygrał zjazd w Val Gardenie
fot. PAP

Max Franz zwyciężył we włoskiej Val Gardenie w zjeździe alpejskiego Pucharu Świata. Austriak, który zanotował pierwszy w karierze triumf w zawodach cyklu, wyprzedził Norwega Aksela Lunda Svindala o 0,04 s, a Amerykanina Stevena Nymana o 0,41.

27-letni Franz wcześniej trzykrotnie znalazł się na podium PŚ, z czego dwukrotnie w zjeździe. Poprzednio w czołowej "trójce" zawodów tej rangi był 21 lutego 2015 roku. To pierwsze zwycięstwo reprezentanta Austrii w zjeździe od marca 2015 roku.

 

Norweg Kjetil Jansrud, który wygrał trzy pierwsze imprezy w konkurencjach szybkościowych w tym sezonie (w tym piątkowy supergigant w Val Gardenie), tym razem był dopiero 10.

 

Kolejny dobry występ w ostatnim czasie zaliczył Svindal, który w styczniu zerwał więzadła krzyżowe i uszkodził łękotkę, a do rywalizacji wrócił na początku grudnia. Norweg, który pod koniec grudnia skończy 34 lata, pełnowymiarowe treningi wznowił po kontuzji dopiero trzy tygodnie przed pierwszym startem w tym sezonie. W dwóch pierwszych imprezach zajął drugie i trzecie miejsce. Piątkowego supergiganta nie ukończył.

 

Niespodziankę w sobotę sprawili Amerykanin Bryce Bennett i Szwajcar Nils Mani. Wystąpili - odpowiednio - z 54. i 56. numerami startowymi, a uplasowali się na ósmym i dziewiątym miejscu.

 

Lider klasyfikacji generalnej PŚ Austriak Marcel Hirscher nie brał udziału w tych zmaganiach.

 

22-letni Paweł Babicki zajął 59., ostatnie miejsce. Jedyny w stawce Polak, który zadebiutował w zawodach PŚ, stracił do Franza 5,86. Pięciu zawodników nie ukończyło rywalizacji.

 

W kolejnych dniach alpejczycy będą startować w innym włoskim ośrodku narciarskim - Alta Badia. Na niedzielę zaplanowano slalom gigant, a na poniedziałek slalom równoległy.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze