W składzie ekipy wedle wszelkich przesłanek zobaczymy toplanera Colina „Solo” Earnesta, dżunglera Lucasa „Santorin” Tao Kilmera Larsena, midlanera Kima „FeniX” Jae-huna oraz strzelca Richarda „Rikara” Samuela Oh. Warto pamiętać, że Gold Coin nadal brakuje wspierającego. Niemniej wśród zakontraktowanych graczy widzimy trójkę zawodników z LCS-ową przeszłością. Solo to gracz, który krótko występował tam w barwach Echo Fox, ale jest prawdziwym weteranem zaplecza elitarnego cyklu – w NA CS spędził bowiem kilka dobrych sezonów, reprezentując Cloud9 Tempest, Ember czy Team Liquid Academy. Tymczasem Santorin, który wyrobił sobie dobrą markę występami w Team Coast, a później nie poradził sobie w barwach Team SoloMid, w ciągu ostatniego roku reprezentował barwy aż trzech zespołów. Najpierw występował na zapleczu EU LCS wraz z Team Huma, następnie zaś wrócił do Ameryki, by zagrać w NA CS z Ember oraz w NA LCS z NRG eSports. Od sierpnia tego roku pozostawał jednak bezrobotny.

 

Równie ciekawym posunięciem jest ściągnięcie koreańskiego midlanera FeniX’a. Gracz środkowej alei, który przez ostatnie dwa lata  występował w Team Liquid może nie należał do ścisłej czołówki zawodników ze swojej pozycji w NA LCS, ale z pewnością niejednokrotnie udowodnił, że jego miejsce niewątpliwie jest na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Sprowadzenie go do drużyny z Challenger Series jest więc sporym sukcesem i gwarancją dobrych wyników. Ostatnim z ogłoszonych zawodników jest natomiast Rikara. Młody strzelec nie ma na ten moment znaczącego doświadczenia – do tej pory występował w mało znanych zespołach amerykańskiej sceny, a ostatnio mogliśmy go oglądać w NA CS w zespole Nova eSports. Jednocześnie jednak nie można odmówić mu talentu i wypada z niecierpliwością oczekiwać na to, co zawodnik ten pokaże otoczony tak dobrymi sojusznikami. Jednocześnie nadal czekamy na ogłoszenie tożsamości supporta, który uzupełni skład Gold Coin United.