Obydwie koreańskie ekipy okazały się bezkonkurencyjne w swoich grupach, a następnie przebrnęły przez półfinały – Samsung Galaxy wyeliminował amerykański Team Liquid, natomiast Kongdoo okazało się lepsze od pochodzącego z tego samego regionu Immortals. Zdecydowanymi faworytami decydującego starcia byli oczywiście wicemistrzowie świata z organizacji Samsung, ale kibice mogli mieć nadzieję na dobry, stosunkowo wyrównane spotkanie rozgrywane w formacie Bo5.

 

Ostatecznie zgodnie z oczekiwaniami triumfował Samsung, który w dość jednostronnym widowisku pokonał rodaków z Kongdoo wynikiem 3-1. Niezła postawa beniaminka LCK w przeciągu całego turnieju sprawia jednak, że nadchodzący split koreańskich rozgrywek zapowiada się jeszcze ciekawiej. Tym bardziej, że drużyna potwierdziła dobrą dyspozycję z KeSPA Cup 2016, a mocnych zespołów w wiosennym splicie elitarnych rozgrywek nie brakuje. Jednocześnie triumfatorzy z Samsung Galaxy zasili swoje konta stosunkowo skromną kwotą 50 tysięcy dolarów. Zdobywcy drugiego miejsca muszą zadowolić się natomiast 20 tysiącami dolarów.

 

Warto zauważyć, że na finałach Intel Extreme Masters w Katowicach zobaczymy aż sześć z ośmiu najlepszych drużyn tegorocznych Mistrzostw Świata: koreańskie ekipy SK Telecom T1 i Samsung Galaxy, europejskie H2k Gaming, rosyjski Albus NoX Luna, chińskie Edward Gaming oraz. Oprócz tego do rywalizacji przystąpi europejskie Unicorns of Love, które wygrało IEM Oakland. Ostatni zespół zostanie wyłoniony w kwalifikacjach, ale nadal nie znamy szczegółów turnieju eliminacyjnego.