Decydujące okazało się uderzenie Janikowskiego na 2.40 min przed końcem meczu z odległości 44 jardów (40,2 m). Wcześniej trafił również z 21, 45 i 33 jardów, a jeden punkt uzyskał z podwyższenia po przyłożeniu Michaela Crabtree'a.

 

"Nie potrafię opisać tego słowami. Czuję się naprawdę wyjątkowo. Bardzo długo na to czekałem" - przyznał Janikowski, który jest jedynym zawodnikiem Raiders grającym w tym zespole 14 lat temu.

 

Ostatni mecz w rozgrywkach posezonowych ekipa z Kalifornii rozegrała 26 stycznia 2003 roku. W wielkim finale (Super Bowl), choć dawano jej nieco większe szanse, uległa właśnie w San Diego drużynie Tampa Bay Buccaneers 21:48.

 

Z bilansem meczów 11-3 Raiders zajmują pierwsze miejsce w dywizji AFC West. W całej lidze lepsze są tylko dwa zespoły - Dallas Cowboys i New England Patriots (oba 12-2).

 

Do końca sezonu zasadniczego klub Polaka rozegra jeszcze dwa spotkania. 24 grudnia u siebie z Indianapolis Colts (7-7) oraz 1 stycznia na wyjeździe z broniącymi tytułu Denver Broncos (8-6).