Urugwajczyk, który w minionym tygodniu przedłużył kontrakt z Barceloną do 2021 roku, trafił do bramki w 18. minucie. Fantastycznym podaniem z głębi pola popisał się Andres Iniesta. Dzięki temu Suarez znalazł się sam przed bramkarzem gości i bez problemu go pokonał.

 

W 67. minucie po raz drugi trafił do bramki, ale olbrzymią zasługę przy tym trafieniu miał Lionel Messi. Argentyńczyk przeprowadził indywidualną akcję. Minął kilku rywali, ale piłkę po jego uderzeniu odbił bramkarz Espanyolu. Strzał z bliskiej odległości dobił Suarez.

 

Niespełna dwie minuty później gospodarze prowadzili już trzema bramkami, a w roli głównej ponownie wystąpił Messi. Tym razem po indywidualnej akcji piłka mu odskoczyła, a dopadł do niej Jordi Alba i od razu zdecydował się na strzał.

 

W 79. minucie honorową bramkę dla gości zdobył David Lopez, który pokonał Marca-Andre ter Stegena strzałem z pierwszej piłki w polu karnym. Gospodarze odpowiedzieli minutę przed końcem regulaminowego czasu gry. Tym razem efektowną asystą popisał się Suarez, a do bramki z bliskiej odległości trafił Messi. Obaj mają po 12 goli i przewodzą w klasyfikacji strzelców.

 

Barcelona (34 pkt) odrobiła stratę do prowadzącego Realu Madryt do trzech punktów. Jednak mecz "Królewskich" z Valencią został przełożony, ponieważ podopieczni Zinedine'a Zidane'a w niedzielę w Japonii triumfowali w klubowych mistrzostwach świata.

 

Punkt do Barcelony traci Sevilla, która w sobotę pokonała na własnym boisku Malagę 4:l. Na szóstej pozycji z dorobkiem 28 "oczek" jest Atletico Madryt, które również w sobotę pokonało Las Palmas 1:0.

 

FC Barcelona - Espanyol 4:1 (1:0)

 

Bramki: Suarez (18', 67'), Alba (68'), Messi (90') - Lopez (79')