Piłka nożna

Nikolić i łzy za Warszawą. "Stworzyliśmy...

26-letni Szwajcar serbskiego pochodzenia w rundzie jesiennej był mocnym ogniwem Legii. Udowodnił, że można na niego liczyć w najważniejszych meczach. Prijović w fazie grupowej Ligi Mistrzów strzelił dwa gole oraz zaliczył tyle samo asyst. Do tego to właśnie urodzony w St. Gallen piłkarz zdobył jedną z bramek w meczu IV rundy eliminacji LM z Dundalk (2:0).

 

Bilans "Prijo" uzupełniają dwie asysty i pięć goli strzelonych w Lotto Ekstraklasie, w której wystąpił w 14 meczach. Umiejętności mierzącego ponad 190 cm wzrostu przypadły do gustu działaczom jednego z chińskich klubów, który jest gotów wyłożyć za niego ponad milion euro. Z kolei dla włodarzy Legii taka oferta nie byłaby zadowalająca, ponieważ ich zdaniem gracz, który sprawdził się w rozgrywkach Ligi Mistrzów jest wart sporo więcej.

Prijović zawodnikiem Legii został przed sezonem 2015/16. Na Łazienkowską trafił za 320 tysięcy euro z tureckiej drugiej ligi. W polskiej lidze przez półtora roku rozegrał 44 mecze, strzelając 13 goli i notując 8 asyst.

 

Zespół Jacka Magiery nie może pozwolić sobie w tej chwili na odejście dwóch napastników. Jednak Chińczycy są w stanie skusić Legię oraz  samego piłkarza ogromnymi pieniędzmi. Jeśli tak by się stało i "Wojskowych" opuszczą Nikolić oraz Prijović, wówczas stołeczny klub musi szybko poszukać ich następców.