Oficjalnie: Ferdinando De Giorgi nowym trenerem reprezentacji Polski mężczyzn

Siatkówka

Ferdinando De Giorgi został trenerem polskich siatkarzy. We wtorek obradujący w Warszawie zarząd PZPS jednomyślnie przyjął kandydaturę Włocha. 55-letni szkoleniowiec po raz pierwszy w karierze będzie prowadzić drużynę narodową.

Kontrakt zostanie podpisany do 2020 roku, czyli do igrzysk w Tokio. Obowiązywać będzie do końca października. Pierwszym poważnym sprawdzianem będą przyszłoroczne mistrzostwa Europy, które w dniach 23 sierpnia - 3 września odbędą się w Polsce.

 

"Rozmawiałem już z trenerem. To była krótka rozmowa. Jesteśmy teraz umówieni na czwartek. W kontrakcie jest furtka, gdyby noga się powinęła. Mamy trzymiesięczny okres wypowiedzenia, nie będziemy płacić żadnych kar, jeśli rozwiążemy kontrakt przed 2020 rokiem. Nie mogę ujawniać żadnych kwot, ale De Giorgiemu będziemy płacić porównywalnie jak Stephane'owi Antidze. Trenerzy na tym poziomie zarabiają mniej więcej takie same pieniądze" - powiedział prezes związku Jacek Kasprzyk.

 

W ciągu dwóch najbliższych miesięcy ma być znany również sztab. Zgodnie z kontraktem ma być on polski. - Żadnych nazwisk jednak nie narzuciliśmy. Teraz będą na pewno trwać rozmowy, ale my musimy też mieć czas na przygotowanie tym ludziom umów. Nie ma żadnych wyjątków, cały sztab ma być polski. Takie jest założenie, a skoro trener się na to godzi, nie będziemy tego zmieniać - dodał szef federacji.

 

W ostatnich dniach pojawiły się też informacje, że De Giorgi otrzymał propozycję poprowadzenia reprezentacji Iranu. - Nic nie wiedziałem o tym - zapewnił Kasprzyk.

 

Jak dodał, dyskusja na zarządzie była bardzo krótka i nikt nie miał wątpliwości, że zarekomendowany szkoleniowiec jest najlepszym wyborem dla biało-czerwonych. O tym, że kontrakt zostanie podpisany z De Giorgim zadecydowała w dużej mierze jego znajomość PlusLigi oraz zaplecza kadry narodowej. - Bardzo dobra znajomość polskiej siatkówki, przede wszystkim młodzieżowej. Trener miał bardzo dużą wiedzę na temat tego, jakie mamy zaplecze poza tymi dwudziestoma kilkoma zawodnikami z szerokiego grona reprezentantów. A mamy przecież czym się chwalić, bo grupa juniorów w strukturach międzynarodowych jest bardzo silna. Włoch ich zna. Poza tym pokazał, że jest warsztatowcem. Udowodnił to również w ostatnich meczach Zaksy. Widać było jak poukładany jest ten zespół i jak wygląda gra drużyny. To na pewno nie jest miękki szkoleniowiec. W tym wypadku również prowadziliśmy rozmowy z klubem - zapewnił prezes związku.

 

Zdaniem Kasprzyka fakt, że De Giorgi nie prowadził nigdy kadry narodowej nie jest wadą, bo praca w klubie pod wieloma względami jest trudniejsza. - Ważne jest, że prowadził kluby ze znanymi zawodnikami, gwiazdami, a te też mają swoje humory. Cele są postawione jasno - medale w mistrzostwach Europy, świata czy Lidze Światowej to oczywistość w naszym przypadku, ale ten zdecydowanie najważniejszy to krążek olimpijski w Tokio - zaznaczył Kasprzyk.

 

Polski związek poszukiwanie trenera rozpoczął po igrzyskach w Rio de Janeiro, gdzie biało-czerwoni odpadli w ćwierćfinale. De Giorgi zastąpi Stephane'a Antigę, który od maja poprowadzi Kanadyjczyków. Pod wodzą Francuza Polacy wywalczyli w 2014 roku mistrzostwo świata.

 

PZPS ogłosił konkurs i czekał na zgłoszenia. Chęć objęcia kadry zgłosiło 16 szkoleniowców. Związek postawił jednak kilka warunków, w tym m.in. stworzenie polskiego sztabu i zakaz pracy w klubie. W finałowej trójce znaleźli się De Giorgi, Bułgar Radostin Stojczew i Włoch Mauro Berruto.

 

Ostatecznie komisja ds. wyboru trenera, której przewodniczącym był prezes związku Jacek Kasprzyk, a zasiadali w niej także m.in. Paweł Papke i Włodzimierz Sadalski, zarekomendowała zarządowi De Giorgiego.

 

Włoch obecnie pracuje w Zaksie Kędzierzyn-Koźle, a do Polski ściągnął go w 2015 roku Sebastian Świderski. Prezes klubu doskonale znał 55-letniego trenera, ponieważ był jego podopiecznym, gdy sam grał w Lube Banca Marche Macerata. Nowy kontrakt pozwala De Giorgiemu prowadzenie mistrza Polski do końca sezonu. Później ma się zająć już wyłącznie pracą z reprezentacją. - Chciałbym, by kolejnym trenerem reprezentacji był już Polak - powiedział Kasprzyk.

 

 

JK, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze