Mierzący po 203 cm bliźniacy Jan i Szymon Wójcikowie 11 listopada skończyli 17 lat. W ekipie z Burgundii mają występować przez trzy sezony, począwszy od trwających rozgrywek.

 

- Na co dzień grają w dwóch zespołach - przede wszystkim w kadetach do lat 17, czyli w swoim roczniku, oraz naprzemiennie - raz jeden, raz drugi, a czasem obydwaj - w drużynie do lat 21, tzw. espoirs. Ta druga, tak jak kiedyś było u nas, uczestniczy w rozgrywkach ligi rezerw. Przed meczami seniorów profesjonalnej ligi Pro A odbywają się spotkania drużyn młodzieżowych tych klubów. Z pewnością koszykówka we Francji jest szybsza i bardziej atletyczna niż w Polsce - zauważył ośmiokrotny mistrz Polski, który trwającą 25 lat karierę zakończył w 2012 roku.

 

Wójcik ogląda grę swoich synów z krajowej perspektywy.

 

- We Francji jest z nimi żona. Krystyna dogląda ich na miejscu, w Chalon-sur-Saone. Najważniejsze, że wszyscy są zadowoleni. Chłopcy cieszą się, bo bardzo dobrze zostali przyjęci przez drużynę. Zadowoleni są ich trenerzy. Ten od ekipy U-21 jest drugim trenerem pierwszego zespołu. Wiadomo, że początki są zawsze ciężkie, ale powoli, z miesiąca na miesiąc Jan i Szymon są coraz pewniejsi, coraz lepiej sobie radzą. Widać już efekty - ocenił.

 

Jak poinformował, trenują dwa razy dziennie, rano i po południu, chodzą też do francuskiej szkoły publicznej.

 

- Uczą się kolejnego języka, po angielskim i hiszpańskim. Mają dużo różnych zajęć. Można powiedzieć, że nie mają czasu na leniuchowanie - dodał.

 

Istniejący od 1970 roku klub Elan Chalon jest obecnie wiceliderem francuskiej ekstraklasy. Jedyne mistrzostwo kraju zdobył w 2012 roku. W sezonie 2000/01 w rozgrywkach o Puchar Saporty wyeliminował m.in. Hoop Pekaes Pruszków i awansował do rozgrywanego w Warszawie finału. W hali Torwar musiał jednak uznać wyższość zespołu Maroussi Ateny (72:74).

 

Biało-czerwonych akcentów jest zresztą w historii francuskiego klubu więcej. W latach 70., czyli w początkach Elan Chalon, jeszcze w niższych klasach rozgrywkowych, występowali tu m.in. byli reprezentanci Polski Wojciech Szczeciński, Mieczysław Łopatka czy Grzegorz Korcz.

 

- Wszyscy w klubie nam przypominali, kto z naszych rodaków tutaj grał. Kibice też fajnie przyjęli chłopaków. Naprawdę, nie mają żadnych powodów do narzekań - przyznał Wójcik.

 

Pod koniec listopada w zespole seniorów Betisu Sewilla w hiszpańskiej ekstraklasie zadebiutował 16-letni Andrzej Pluta junior, syn innego reprezentanta Polski. Czy Janowi i Szymonowi Wójcikom daleko do gry w pierwszym zespole?

 

- Już mieli treningi z drużyną seniorów. To kwestia czasu. Rok, dwa i na pewno będą mieli okazję sprawdzić się w pierwszym zespole. Grają na pozycjach silnego bądź niskiego skrzydłowego - wymiennie. I jeden, i drugi może pełnić tę rolę. Oczywiście dostaję nagrania ich meczów, wszystkie oglądam, staram się być na bieżąco. Jak trzeba coś podpowiedzieć, to podpowiadam. Konsultacje telefoniczne nie ustają - zapewnił.

 

Święta Bożego Narodzenia rodzina Wójcików spędzi razem w Polsce.

 

- Chłopcy zostali przez trenera zwolnieni z dwóch meczów U-21 - ze Strasburgiem i Le Mans, 23 i 27 grudnia. Mają wakacje do 3 stycznia - zakończył uczestnik czterech mistrzostw Europy (1991, 1997, 2007, 2009), który poza polską, występował także w lidze hiszpańskiej, włoskiej, greckiej i belgijskiej.