Stelmet Zielona Góra to w ostatnich latach najlepsza polska drużyna. Z sezonu na sezon pojawiają się tam ciekawi zawodnicy, zdolni trenerzy i dlatego Stelmet zdobywa kolejne tytuły mistrzowskie.

 

Przez kilka lat kroku Stelmetowi dotrzymywał PGE Turów Zgorzelec, ale w sezonie 2015/2016 wpadł w kłopoty, zajął dopiero dziewiąte miejsce na koniec sezonu zasadniczego i nie awansował do fazy play off. Nic dziwnego, że w tej sytuacji Stelmet bez większych kłopotów wywalczył kolejny tytuł.

 

Nic dziwnego, jeśli się ma w składzie: Łukasza Koszarka, Mateusza Ponitkę, Adama Hrycaniuka, Szymona Szewczyka, czy świetnych obcokrajowców: Dee Bosta, Dejana Borovnjaka albo Nemanję Djurisicia.

 

Do finału awansowała Rosa Radom - jedyny zespół, który był w stanie stawiać Stelmetowi realny opór i wygrał z późniejszym mistrzem aż dwa razy. Za każdym razem były to bardzo zacięte spotkania: w meczu świątecznym i w finale Pucharu Polski. Finał play off to była już jednak zupełnie inna historia.

 

W tym sezonie PLK Stelmet już nie dominuje nad rywalami, zdarzają się bardzo wysokie porażki, jak choćby na wyjeździe z Energą Czarnymi Słupsk (68:51), gdzie mistrzom Polski nie wychodziło absolutnie nic. Zaskakuje za to zespół Polskiego Cukru Toruń, który wygrał 11 pierwszych meczów sezonu.

 

Reprezentacja, pod wodzą Mike'a Taylora, wykonała plan i awansowała w dobrym stylu do mistrzostw Europy. Przydarzyła się jedna wpadka, czyli porażka u siebie z Białorusią, ale ona nie powinna zaburzyć pozytywnego wrażenia, które zostawiła po sobie kadra. Cieszy to, że wrócił do reprezentacji Maciej Lampe, który starał się być liderem na parkiecie i poza nim.

 

Co jeszcze zdarzyło się w polskiej koszykówce w 2016 roku? Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo.