Arkadiusz Gorączko: Nieubłaganie zbliża się koniec roku. Jak wyglądają nastroje w drużynie - jesteście zadowoleni z przebiegu tego roku?

Mikołaj 'mouz' Karolewski: Uważam, że zrobiliśmy duży krok do przodu. Ostatnie turnieje pokazują, że możemy wygrać z czołówką. Każdy jest zmotywowany, by na nadchodzącym roku jak najlepiej przygotować się do czekających nas turniejów. Każdy też chce włożyć jeszcze więcej serca, niż w minionym roku, bo czekają nas naprawdę bardzo ważne turnieje. 

Jest jakiś konkretny element w Waszej grze, który chcielibyście poprawić?

Tak, jest to na pewno strona antyterrorystów, w sumie zawsze mieliśmy z nią problemy, ale staramy się poprawiać luki w kryciu. Strona terro  stoi u nas jednak na solidnym poziomie.

Już jakiś czas temu wskoczyliście do TOP30 najlepszych drużyn świata. Według HLTV.org aktualnie zajmujecie 22. pozycję w tym rankingu i już bez wątpienia można powiedzieć, że jesteście drugą najmocniejszą ekipą w Polsce, która jak wspomniałeś śmiało może walczyć z czołówką światową. Dużo znaczy dla Was to, że znajdujecie się w tym zestawieniu?

Myślę, że dużo znaczy dla nas jak i fanów, bo pokazuje na jakim mniej więcej poziomie drużyna się utrzymuje. Czasami ten ranking jest niesprawiedliwy, ale oczywiście celujemy jeszcze wyżej w kolejnym roku. Mam nadzieję, że to się uda i nabijemy dużą ilość punktów już na początku stycznia.

Jesteś praktycznie jedynym zawodnikiem na polskiej scenie, który w pewnym sensie znikąd wskoczył na głębokie wody i świetnie sobie z tym poradził - w końcu dzisiaj rywalizujesz na równi z najlepszymi na świecie. Jak Ty do tego wszystkiego podchodzisz?

Jest to moja praca. Tak jak każdy pracownik jestem rozliczany z tego co i jak wykonuje.Staram się wypełniać swoje obowiązki jak najlepiej potrafię i daje z siebie co najmniej 120%. W ciężkich momentach gry staram się wyciągać drużynę z trudnych sytuacji. Uważam, że zazwyczaj mi to wychodzi. Jestem pewny siebie i pewny swoich umiejętności.

Rallen, furlan, MICHU, mouz, szpero - aktualnie gracie w takim składzie, ale był okres, gdy dość często dokonywaliście zmian w zespole. Jednak Ty i szpero jesteście taką parą graczy, która nieustannie gra razem. Od czego to było zależne - od dyspozycji, czy dobrej komunikacji między Waszą dwójką?

Myślę, że wynikało to z naszej dyspozycji. Komunikacja i relacje między graczami były dla mnie takie same. Mam nadzieję że nie będzie już zmiany w składzie nawet w trudnych sytuacjach, bo gra nam się bardzo dobrze i atmosfera też jest super.

Miałeś okazję reprezentować już kilka znanych organizacji. Powiedz, jak to było w rzeczywistości jeśli chodzi o warunki, czy też możliwości jakimi te organizacje dysponowały - Team KINGUIN, to bezapelacyjnie teraz numer jeden na Twojej liście?

Tak, Kinguin jest pierwszy na liście. Mamy bardzo dobre wsparcie i zawsze jest wszystko dopięte na ostatni guzik. Jeśli chodzi o zarobki, to obowiązuje mnie tajemnica w tej kwestii.

Pojawiały się informacje, że powstanie dla Was dom treningowy i ważniejsze treningi drużyny będą odbywały się właśnie w Gaming Housie. Możemy spodziewać się, że w najbliższym czasie przeniesiecie się do takiego miejsca?

Kinguin ma plany związane z Gaming Housem, lecz w tym momencie nie potrafię odpowiedzieć na pytanie kiedy zostaną one zrealizowane. Mimo wszystko jestem pewien, że przed ważnymi turniejami i meczami organizacja postara się zapewnić nam dobre warunki do treningów.

Valve przez ten rok wprowadziło dużo zmian w grze poprzez aktualizację. Która z nich Twoim zdaniem była zbędna, a która wprowadziła dużo zmian na plus.

Nowe dźwięki to jakiś koszmar. Od razu, gdy tylko zagrałem trzy pierwsze rundy, to zamieniłem je na stare. Bardzo mi się podobają rękawiczki i zmiana na mapie de_nuke - gra po stronie terrorystów nabrała sensu, bo można zrobić fajnie zorganizowany atak na bombsite A lub do wentyli na B. Od momentu tej poprawki zaczęliśmy bardzo dużo trenować i grać tą mapę.

Kilka osób w Waszym zespole już sprawowało rolę dowodzącego - aktualnie pełni ją Szpero. Jak Twoim okiem zmieniła się Wasza gra?

Na tę chwilę jest super. Mam nadzieję, że Grzesiek nie straci zapału do tego. Próbowaliśmy wiele opcji i moim zdaniem Szpero sprawuje się bardzo dobrze. Nasza gra wygląda o wiele lepiej i wiem, że możemy dużo osiągnąć, wystarczy włożyć dużo serca i niestety też poświęceń - wiadomo.

Waszym trenerem w drużynie jest Mariusz "Loord" Cybulski, niesamowicie utytułowany i doświadczony zawodnik. Jak pomaga Wam Mariusz, gdy rozgrywacie spotkanie?

Mariusz odpowiedzialny jest u nas za stronę taktyczną i mentalną zespołu. Robi bardzo dużo fajnych taktyk i przydatnych smoków. W trudnych momentach podpowie jak zagrać i bardzo dobrze analizuje grę przeciwnika, przez co często jest nam łatwiej wykorzystywać zagrania które mamy przygotowane. Na dodatek skutecznie potrafi obudzić w nas chęć walki.

Na jakich turniejach chcielibyście zagrać w najbliższej przyszłości?

Na pewno słynne Intel Extreme Masters Katowice. Od dawna marzymy, aby się tam dostać i zagrać przed wspaniałą publicznością. Mam nadzieję ze w 2017 roku otrzymamy taką szansę i zagramy na głównej scenie! Niestety eliminacje do Las Vegas musieliśmy odpuścić z tego względu, że w tym terminie jesteśmy w Chinach na WESG.

Wielki turniej i mecz przeciwko Virtus.pro, które moglibyście wyeliminować z dalszych rozgrywek. Macie chrapkę na coś takiego w przyszłym roku?


Chrapka zawsze była na to i zostanie. Wygrać z Virtus.pro na lanie byłoby dla nas czymś szczególnym. Zdarza nam się czasami o tym myśleć.