Świetny rok Polacy kończą najwyżej w historii

Piłka nożna

Reprezentacja Polski w beach soccerze w rankingu za 2016 rok znalazła się na czwartym miejscu. Tak wysoko Polacy jeszcze nie byli.

To nie jedyny znaczący awans reprezentacji Polski. W rankingu ogólnym, obejmującym dłuższy okres, Polacy znaleźli się na 14. pozycji - przed rokiem byli aż o 19 lokat niżej, czyli na 33. miejscu.

 

Co pomogło Polakom awansować tak wysoko? Na pierwszym miejscu trzeba wymienić zwycięstwo w turnieju eliminacyjnym do mistrzostw świata, gdzie po drodze reprezentacja Polski pokonała rewelacyjną Rosję.

 

Ważne był także listopadowy Puchar Interkontynentalny, gdzie zajęliśmy 5. miejsce. Było też kilka innych ważnych zwycięstw po drodze. Zajęliśmy w końcu dziewiąte miejsce w Europejskiej Lidze Beach Soccera - mówi polsatsport.pl trener reprezentacji Polski Marcin Stanisławski.

Największe, pojedyncze zwycięstwo? Na pierwszym miejscu trzeba postawić ogranie Rosjan, którzy ostatnio dwa razy z rzędu zdobywali tytuł mistrzów świata. Ta wygrana jest naprawdę warta przypominania, bo Rosjanie to rewelacyjna drużyna.

 

Jeśli chodzi o indywidualne umiejętności, to Brazylijczycy powinni zdobywać laury, ale im się ostatnio nie wiedzie. Rosja ma odpowiednie warunki do treningu i chociaż nie mają dostępu do plaż, to grają cały rok, mają hale do gry w beach soccera. Bardzo dużo środków włożonych w ten sport w Rosji. Poza tym to jest zespół bardzo mocny fizycznie.Nie są bardzo widowiskowi, ale bardzo skuteczni. My z Rosją wygramy 2 na 10 meczów, grając perfekcyjnie - mówi trener Stanisławski.

 

Dodaje jednak, że jeśli Brazylia na mundialu będzie w takiej formie, w jakiej była podczas Pucharu Interkontynentalnego w Dubaju, to reszta drużyn nie ma z nimi najmniejszych szans.

Mamy fajne przygotowania. To dla nas nietypowe, bo my nigdy w pierwszy półroczu nie występujemy w żadnych rozrywkach z powodu klimatu. W lutym lecimy do Iranu na dwumecz, w kwietniu zagramy z Portugalią. W międzyczasie czeka nas zgrupowanie w Katalonii. Jeśli będziemy w odpowiedniej dyspozycji fizycznej, to marzeniem jest zdobycie punktu i wyjście z grupy. To będzie nasz cel. Musimy sobie taki stawiać. Wyjście oznacza awans do najlepszej ósemki. My będziemy chyba jedynym zespołem, który ma taki klimat i wystąpi na turnieju. Inni mogą trenować na co dzień w takich warunkach, jakie spotkamy na Bahamach - dodaje trener reprezentacji Polski.

Łukasz Majchrzyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze