W jednej z najbardziej oczekiwanych walk w polskim MMA w tym roku Popek Monster (2-2, 2 KO) przegrał przez techniczny nokaut z Mariuszem Pudzianowskim (10-5-1NC, 4 KO, 2 SUB) na gali KSW 37: Circus of Pain. Raper przeszedł wielką przemianę: podczas obozu przygotowawczego, który spędził pod okiem Marcina Różalskiego, odstawił wszelkie używki i skupił się tylko na trenowaniu. Sam podkreślał, że dla niego samo wyjście do klatki jest wielkim zwycięstwem.

Walki nie wygrał, ale od razu zapowiedział, że w 2017 roku zamierza stoczyć kolejną. Jak się okazało nie rzucił słów na wiatr, gdyż jak pokazuje na opublikowanym materiale wideo cały czas jest w treningu. Jak myślicie, czy już niedługo stoczy swój piąty pojedynek w formule MMA?