Na początku warto przybliżyć i porównać dwie zawodniczki. Garcia ma 188 centymetrów wzrostu, Hotta zaledwie 168. Brazylijka waży 94 kilogramy, a Japonka… 77. Zasięg ramion zdecydowanie większy ma oczywiście ta pierwsza. Gracia może pochwalić się nieprawdopodobną muskulaturą, jedną z największych w światowym MMA. Mięśnie Hotty wyglądają… troszkę skromniej.

 

 

Teraz już chyba nie macie najmniejszych wątpliwości, że ta walka nie mogła skończyć się inaczej. Japonka mająca za sobą karierę w prowrestlingu próbowała od początku wykorzystać umiejętności nabyte podczas tych pojedynków. Odbijała się od lin otaczających ring. Wyglądało to dosyć komicznie przy formule MMA. Garcia najpierw przyglądała się rywalce, a następnie ją dopadła. Skończyło się to brutalnym i bardzo szybkim nokautem już w 41. sekundzie.

 

 

Na tej samej gali wystąpiła również Polka. Hanna „Tyson” Gujwan (1-1), która przegrała przez nokaut w 3. rundzie z 25-letnią Japonką Reną Kubotą (3-0, 1KO). W pierwszych dwóch rundach Polka radziła sobie przyzwoicie. Trzecia, to już jednak dominacja rywalki, która potężnym kopnięciem na wątrobę przypieczętowała swoje zwycięstwo.