Wszołek najpierw wypracował gola, którego strzelił Idrissa Sylla. Wszystko to miało miejsce w 53. minucie. Rywale szybko doprowadzili do wyrównania, jednak ostatecznie zeszli z boiska pokonani. Kropkę nad "i" postawił właśnie Polak, pokonując bramkarza na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry.

 

Dla Wszołka, który spędził na boisku 90 minut, było to drugie trafienie w koszulce QPR. Tego dnia na boisku oglądaliśmy jeszcze jednego Polaka. Od 67. minuty w ekipie gości grał Ariel Borysiuk. W składzie gospodarzy zabrakło Michała Żyry, który cały czas dochodzi do zdrowia po kontuzji.

 

Wszołek i spółka mogą odetchnąć z ulgą. Wygrywając z "Wilkami", zakończyli passę sześciu porażek z rzędu.

 

Wolverhampton Wanderers - Queens Park Rangers 1:2 (0:0)

Bramki: David Edwards 61 - Idrissa Sylla 53, Paweł Wszołek 87