W konkursach Turnieju Czterech Skoczni obowiązuje w pierwszej serii system pucharowy - zawodnicy startują w parach, a przegrany odpada, z wyjątkiem pięciu tzw. lucky loserów z najwyższymi notami.

 

Stoch i Kot, jako zawodnicy z pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, mieli zagwarantowane miejsce w konkursie. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi, drugi w piątek w Oberstdorfie, nie stanął w sobotę na rozbiegu, co oznacza, że został sklasyfikowany na 50. lokacie i zmierzy się z najlepszym w kwalifikacjach Eisenbichlerem (138,0 m).

 

Kot, który skoczył 134,0 m, będzie rywalizować z Czechem Vojtechem Stursą, a Żyła (136,0 m) z Niemcem Constantinem Schmidem. Rywalem 17. w kwalifikacjach Kubackiego (129,5 m) będzie Niemiec Pius Paschke, Hula (129,5 m, również 17. miejsce) zmierzy się z Norwegiem Andersem Fannemelem, natomiast 42. Ziobro (124,0 m) z Niemcem Stephanem Leyhe.

 

Kwalifikacji nie przebrnął Klemens Murańka, który po swoim skoku został zdyskwalifikowany w związku z problemami związanymi z kontrolą sprzętu.

 

Początek niedzielnej rywalizacji o godz. 14.

 

Po pierwszym konkursie - w Oberstdorfie - Stoch zajmuje drugie miejsce w TCS (305,2 pkt). Do prowadzącego Austriaka Stefana Krafta traci 2,8 pkt, a trzeciego w klasyfikacji Austriaka Michaela Hayboecka wyprzedza o 9,0 pkt.

 

Siódme miejsce w piątkowym konkursie zajął Żyła, dwunaste Kot, szesnaste Kubacki, a osiemnaste Hula. Do rundy finałowej nie awansowali wówczas Murańka i Ziobro.