Kowalczyk przebywa obecnie w fińskim Lahti, gdzie mrozy są jeszcze większe niż w Polsce. Chociaż temperatura wynosiła 25 stopni Celsjusza poniżej zera, zdecydowała się na trening.

 

"Delikatnie ujmując, bieganie w ubranku startowym (lycra) sprawdzianu przy -25 miłe nie jest. Odmrożenia (2 stopień) są. Do MŚ w Lahti się zagoi" - napisała na Twitterze.

 

 

Odmrożenia drugiego stopnia objawiają się pęcherzami na skórze z płynem surowiczym. Pomimo tego, Kowalczyk wystartuje w niedzielnym biegu na dziesięć kilometrów stylem klasycznym. Chce bowiem przetestować trasę, na której za kilka tygodni będzie walczyć o medale mistrzostw świata.

 

 

Mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym, których gospodarzem będzie Lahti, odbędą się w dniach 22 lutego - 5 marca.