Sam Cinkrof jest leśnikiem bardzo docenianym w Hiszpanii, gdzie występuje już od ponad pół roku. Świadczy o tym statuetka MVP sezonu zasadniczego, która trafiła w ręce naszego rodaka. Ponadto dżungler regularnie walczy w tamtejszym LVP o najwyższe cele – w poprzednim splicie dotarł do finału, natomiast w ostatniej edycji zmagań zakończył rywalizację na półfinale. W obliczu znakomitych występów w kontekście Polaka pojawiały się spekulacje o możliwym zainteresowaniu z Challenger Series, ale ostatecznie okazało się, że Cinkrof nie wzmocni żadnej ekipy z zaplecza LCS.


Teraz dżungler przenosi się jednak do bogatego ThunderX3 Baskonia, które zakontraktowało już dwóch zawodników znanych z występów w LCS: nabyło midlanera Isaaca „Pepii” Flores (ostatnio Valencia) oraz przedłużyło umowę z toplanerem Jorge „Werlyb” Casanovasem. Ostatnio barwy drużyny reprezentował też były strzelec m.in. Gambitu – Kristoffer „P1noy” Pedersen. Nowy zespół polskiego dżunglera powinien być jednym z najpoważniejszych faworytów do zwycięstwa w nadchodzącym splicie LVP. Warto jednak zauważyć, że poprzednio, pomimo mocnego na papierze składu, formacja nie potrafiła przebić się do ścisłej czołówki rozgrywek, a z play-offów została wyeliminowana przez… The Penguins Mafia prowadzone przez Cinkrofa.


Razem z polskim dżunglerem do ThunderX3 Baskonia dołączył hiszpański support Jesus „Falco” Perez Rubio, który ostatnio bardzo solidnie prezentował się w barwach regionalnej dywizji GIANTS: Only The Brave.