W kadrze Śląska na pierwsze dziesięciodniowe zgrupowanie w Trzebnicy znalazło się 23 zawodników. Do autokaru nie wsiadł Portugalczyk Filipe Goncalves, który jest bliski rozwiązania kontraktu z klubem z Oporowskiej.

 

- Filipe na tę chwilę nadal jest naszym graczem, ale jego brak w kadrze jednoznacznie oznacza, że klub przychyli się do jego prośby i rozwiąże z nim umowę – przyznał rzecznik Śląska.

Do Trzebnicy pojechali za to Paweł Zieliński i Portugalczyk Augusto, którzy ostatnio mieli problemy zdrowotne. Obaj mogą jeszcze przez kilka dni trenować indywidualnie, ale urazy nie są na tyle poważne, aby wyeliminowały ich zupełnie z przygotowań do rundy wiosennej.

Na razie w zespole trenera Jana Urbana nie ma żadnych nowych nazwisk, ale jeszcze w tym tygodniu może się to zmienić.

 

- Rozmowy trwają z kilkoma zawodnikami i na razie nie możemy podać personaliów, ale niektóre z nich są na tyle zaawansowane, że jest duża szansa, że ktoś nowy niebawem dołączy do drużyny w Trzebnicy – zdradził Szozda.

Śląsk na pierwszym zgrupowaniu będzie do 18 stycznia i zakończy je sparingiem z Wartą Poznań. Na przełomie stycznia i lutego wrocławianie wyjadą na drugi obóz do Turcji.