Na karku ma 26 lat i niecodzienny na polskie warunki pomysł na siebie. Bartosz Krzysiek wyjechał z Polski na dobre i przyjął kierunek dosyć egzotyczny: po epizodzie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich polski atakujący z przeszłością reprezentacyjną (2012 rok) zostanie nowym siatkarzem mistrza Indonezji, Jakarta Electric PLN. Jak swoją decyzję siatkarz argumentował w rozmowie z portalem s-w-o.pl:
Skąd pomysł na ten kierunek? Na decyzję o grze za granicą wpłynęło wiele czynników. Szukałem drużyny, w której będę pełnił rolę lidera. Nie szukałem klubu w Polsce, lecz w lidze, w której sezon startuje w grudniu lub styczniu. Czułem, że doświadczenie zdobyte na parkietach PlusLigi pomoże mi wyjechać i grać na najwyższym poziomie w każdym miejscu świata.
W Polsce Krzysiek bronił barw między innymi MKS-u MDK Warszawa, AZS Olsztyn, Effectoru Kielce i Łuczniczki Bydgoszcz.
Kwestie finansowe też nie były bez znaczenia... Miałem grać w Al-Ahli Club Dubaj, jednak wobec problemów klubu musiałem zmienić plany i zdecydować się na Indonezję - tamtejsza liga jest mocniejsza, a ja będę bronił barw mistrza kraju. Dołożę wszelkich starań, żeby jako mistrz wrócić do Polski! Najbardziej będzie mi brakowało dopingu kibiców...

 


Oryginalny artykuł poświęcony transferowi Krzyśka pod TYM linkiem.