Lider polskiej ekipy Kamil Stoch będzie walczył o awans na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Zwycięzca 65. Turnieju Czterech Skoczni w PŚ jest aktualnie trzeci, ale do prowadzącego Słoweńca Domena Prevca traci tylko 13 pkt, natomiast do drugiego Norwega Daniela Andre Tandego - 4.

 

W Wiśle o poprawienie lokaty będą zapewne walczyć także piąty obecnie skoczek PŚ Maciej Kot oraz dziesiąty Piotr Żyła, który kilka dni temu w ostatnim konkursie TCS w austriackim Bischofshofen zaprezentował wyśmienitą formę i "rzutem na taśmę" awansował w klasyfikacji końcowej tego prestiżowego turnieju na drugą pozycję.

 

Trener Stefan Horngacher zdecydował, że w Wiśle obok tej trójki w piątkowych kwalifikacjach wystąpią Dawid Kubacki, Stefan Hula i Jan Ziobro oraz Klemens Murańka, Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł, Krzysztof Biegun, Bartłomiej Kłusek i Krzysztof Miętus.

 

Na liście zgłoszeń do zawodów w Wiśle - jak przewidują organizatorzy - znajdzie się ponad 60 zawodników. Wśród nich będzie rekordzista Pucharu Świata w liczbie zwycięstw (53) Austriak Gregor Schlierenzauer, który wraca do rywalizacji po prawie rocznej przerwie spowodowanej poważną kontuzją.

 

Po raz ostatni Schlierenzauer wystąpił w Innsbrucku... 3 stycznia 2016 roku w 64. TCS. Tam uplasował się na 33. miejscu i zdecydował się na przerwanie kariery sportowej m.in. z braku motywacji. W dwa miesiące później, będąc na urlopie w Kanadzie, zerwał więzadła krzyżowe w kolanie, przeszedł operację i przez ponad pół roku przechodził rehabilitację.

 

Teraz właśnie w Wiśle wraca do rywalizacji. Obok Schlierenzauera w ekipie Austrii znaleźli się m.in. Stefan Kraft i Michael Hayboeck, którzy z powodu grypy żołądkowej wycofali się z tegorocznego TCS w trakcie rywalizacji.

 

W Wiśle zabraknie natomiast zdobywcy Pucharu Świata w poprzednim sezonie Słoweńca Petera Prevca i czterokrotnego mistrza olimpijskiego Szwajcara Simona Ammanna. Ten pierwszy zajmuje dopiero 14. miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ i trenerzy zalecili mu... kilkudniowy wypoczynek. Ammann także jest daleki od formy (34. lokata w PŚ); jego szkoleniowcy uznali, że szwajcarski mistrz potrzebuje kilka dni spokojnego treningu.

 

Skocznia HS 134 w Wiśle-Malince jest największym tego typu obiektem w Beskidach. Poprzedniczka obecnej skoczni powstała w 1933 roku.

 

W latach 2005-08 została gruntownie zmodernizowana, w trakcie prac nie obyło się bez problemów. W sierpniu 2006 na zeskoku osunęła się ziemia. Nikomu nic się nie stało, ale poważnie naruszona została konstrukcja, na której miał zostać ułożony igelit. Później roboty zostały całkowicie zawieszone, gdyż groziły kolejną katastrofą. Prace ostatecznie zakończono latem 2008. Koszt przebudowy obiektu, łącznie z potrzebnymi naprawami i wzmocnieniem zeskoku, wzrósł do 47 mln zł.

 

Skocznia ma punkt konstrukcyjny 120 m, a punkt jury - 134 m. Rekord obiektu należy do Austriaka Stefana Krafta, który 8 stycznia 2013 roku w kwalifikacjach do konkursu PŚ uzyskał 139 metrów.

 

Program zawodów:  

piątek, 13 stycznia
16.00 - trening (dwie serie)
18.00 - kwalifikacje sobota,

14 stycznia
15.00 - seria próbna
16.00 - pierwsza seria konkursowa niedziela,

15 stycznia
14.30 - kwalifikacje
16.00 - pierwsza seria konkursowa


Klasyfikacja generalna PŚ (po 11 z 33 konkursów):
1. Domen Prevc (Słowenia) 646 pkt
2. Daniel Andre Tande (Norwegia) 637
3. Kamil Stoch (Polska) 633
4. Stefan Kraft (Austria) 510
5. Maciej Kot (Polska) 428
6. Michael Hayboeck (Austria) 409
7. Manuel Fettner (Austria) 386
8. Markus Eisenbichler (Niemcy) 381
9. Severin Freund (Niemcy) 309
10. Piotr Żyła (Polska) 276
...
19. Dawid Kubacki (Polska) 170
24. Stefan Hula (Polska) 92
38. Jan Ziobro (Polska) 17
44. Aleksander Zniszczoł (Polska) 9
49. Klemens Murańka (Polska) 4

Klasyfikacja Pucharu Narodów:
1. Polska 2029 pkt
2. Austria 1928
3. Niemcy 1795
4. Norwegia 1362
5. Słowenia 1234
6. Japonia 391
7. Czechy 369
8. Francja 214
9. Rosja 199
10. Szwajcaria 85