Siatkówka

Koniec epoki! Reprezentacja Brazylii ma...

Rezende to legenda. Prowadząc reprezentację Brazylii od 2001 roku, wygrał wszystko, co możliwe. Między innymi igrzyska olimpijskie (2004, 2016) czy mistrzostwa świata (2002, 2006, 2010). W sumie wywalczył trzydzieści medali największych międzynarodowych imprez.

 

- Kończy się pewna epoka. Ja się wychowałem na tym szkoleniowcu, wychowałem się na wielkiej Brazylii, której nigdy już nie będzie. Jest to dla mnie coś zupełnie innego. Od razu nasuwa się pytanie, gdzie taka wspaniała postać znajdzie swoje miejsce. Nie wydaje mi się, że nagle człowiek siedzący przez prawie dwie dekady na stanowisku selekcjonera nagle powie pas i pojedzie na wakacje - przyznał Łukasz Kadziewicz.

 

- Charyzmatyczna postać. Ogromny szacunek dla tego człowieka, za to co zrobił. Bez dwóch zdań możemy powiedzieć, że to najlepszy szkoleniowiec wszech czasów. Pamiętam go ze swoich czasów. W przeciwieństwie do Łukasza, pokonaliśmy ich kilka razy. Na pewno postać nietuzinkowa. Dla niektórych będzie to informacja dobra, bo Brazylia straci swojego padre, który prowadził ich do sukcesów. Z drugiej strony, trochę smutna dla całego środowiska siatkarskiego - powiedział Krzysztof Ignaczak.

 

- Poczułem troszkę ulgę. To był człowiek dwóch twarzy. Potrafił kibiców zapraszać do treningu, witał się z wszystkimi, był przyjacielem. Jednocześnie, prowadząc reprezentację, rwał na sobie koszulkę, czasami w jego oczach było widać szaleństwo. Poczułem ulgę, że już nie musi się męczyć. To był człwoiek, który dążył do jakiegoś celu. Do tego złotego medalu. Zrobił to - stwierdził trener Ireneusz Mazur.

 

Nowym selekcjonerem reprezentacji Brazylii został Renan Dal Zotto.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.