Dani Quintana

W ostatnich dniach września 2014 roku Hiszpan otrzymał bajońską ofertę 2,5-letniej umowy w Al-Ahli Dżudda. Piłkarzowi wręczono worek petrodolarów, natomiast Jagiellonia Białystok na jego odejściu zarobiła 500 tys. euro. Arabski sen Quintany nie potrwał jednak długo, bo już niespełna pięć miesięcy później jego umowa została rozwiązana. W barwach Al-Ahli rozegrał siedem meczów i strzelił jednego gola. Zawodnik rodem z Wysp Kanaryjskich zdecydował się na kolejny egzotyczny kierunek, wyjeżdżając do Azerbejdżanu. Tam chyba odnalazł swoje miejsce na ziemi. W sezonie 2014/15, jako lider Karabachu Ağdam, zdobył mistrzostwo kraju, Puchar Azerbejdżanu i… koronę króla strzelców (15 bramek)! W tym sezonie Quintana rozegrał 25 spotkań, strzelił pięć bramek i zanotował dziesięć asyst. Według Transfermarkt.de wartość 29-latka to milion euro.

Orlando Sá

Przed rozpoczęciem sezonu 2015/16 Sá postanowił odejść z Legii Warszawa. Stolicę Polski opuścił w czerwcu 2015 r., wybierając drugoligowe angielskie Reading. Transfer kosztował działaczy z Madejski Stadium aż 1,5 mln. euro. Portugalczyk podpisał w Anglii 3-letnią umowę, ale Championship opuścił już po jednym sezonie. Rozegrał 19 spotkań i strzelił pięć bramek. Następnie związał się 3,5-letnim kontraktem z ówczesnym mistrzem Izraela – Maccabi Tel Awiw. Miewał jednak problemy z graniem (dziesięć meczów, dwie bramki) i 31 sierpnia 2016 r., w ostatnim dniu okienka transferowego przeszedł do Standardu Liège, wiążąc się z Belgami na cztery lata. To był strzał w dziesiątkę. Dziś, dzięki jedenastu trafieniom, Sá jest trzecim najskuteczniejszym strzelcem ligi, ustępując m.in. Łukaszowi Teodorczykowi. Według Transfermarkt.de 28-latek wart jest 1,5 mln. euro.

Semir Stilić

Tego samego lata co Sá Ekstraklasę opuścił reprezentant Bośni i Hercegowiny. Po znakomitym sezonie piłkarz Wisły Kraków, któremu wygasł kontrakt, podpisał umowę z cypryjskim APOEL-em Nikozja. Tam jednak nie wiodło mu się najlepiej (podobnie zresztą jak wcześniej na Ukrainie i w Turcji). Zagrał w 15 ligowych spotkaniach dorzucając do tego siedem meczów w Lidze Europy i el. Ligi Mistrzów. Po raz ostatni na boisku Stilić pojawił się 16 kwietnia ubiegłego roku. Od września 29-latek pozostaje bez klubu. Obecnie przebywa w Sarajewie, gdzie trenuje indywidualnie i negocjuje z kilkoma zespołami, m.in. Górnikiem Łęczna i Pogonią Szczecin.