Freitag uzyskał 133 metry, tyle samo co drugi w kwalifikacjach Norweg Andreas Stjernen. Trzeci był Słoweniec Jernej Damjan - 132,5 m.

 

Kubacki oddał najdłuższy skok kwalifikacji - 133,5 m, ale otrzymał od sędziów niższe noty za lądowanie bez telemarku. Do konkursu awansowali ponadto: siódmy w kwalifikacjach Jan Ziobro (126 m), 18. Aleksander Zniszczoł (123,5 m) i 33. Stefan Hula (120 m). Zagwarantowane miejsce w zawodach ma trzech biało-czerwonych z pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej Pucharu Świata: Kamil Stoch, Maciej Kot i Piotr Żyła.

 

Odpadło z rywalizacji pięciu biało-czerwonych: 45. w kwalifikacjach Krzysztof Biegun (113 m), 46. Jakub Wolny (115 m), 52. Bartłomiej Kłusek (109,5), 55. Klemens Murańka (105,5) oraz 56. Krzysztof Miętus (107,5 m).

 

Nie miał problemu z awansem do konkursu powracający na skocznię po długiej przerwie Gregor Schlierenzauer. Uzyskał 122,5 m, co dało mu 19. lokatę. Austriak jest rekordzistą pod względem triumfów w zawodach Pucharu Świata - wygrał ich aż 53. Od ponad roku jednak nie startował - najpierw z powodu słabej formy, a potem ze względu na kontuzję.

 

Spośród zawodników z pierwszej dziesiątki PŚ, zwolnionych z kwalifikacji, najdalej skoczył Austriak Andreas Kofler - 133,5 m. Kot osiągnął 130,5 m. a Żyła - 120,5 m. Zrezygnował ze startu zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni - Stoch, który bardzo dobrze prezentował się na treningach, zajmując trzecie i pierwsze miejsce.

 

Sobotni konkurs rozpocznie się o godz. 16.