Komisarz NBA: Skrócić czas trwania meczów, zdynamizować końcówki

Koszykówka
Komisarz NBA: Skrócić czas trwania meczów, zdynamizować końcówki
fot. PAP

Komisarz ligi NBA Adam Silver przyznał, że rozważane są różne warianty, łącznie ze zmianą przepisów, mające na celu uatrakcyjnienie meczów, także poprzez skrócenie czasu ich trwania. Chodzi o to, by bardziej dynamicznie toczyły się ostatnie minuty gry.

Przerwy na żądanie trenerów, nieraz po każdej praktycznie akcji, znacznie obniżają dynamikę ostatnich fragmentów spotkań, a wydłużają czas ich trwania. Kibicom coraz mniej się to podoba.

 

- Każdej dyscyplinie sportu zależy na uatrakcyjnieniu formatu. Ludzie, szczególnie młodzi, mają mniej cierpliwości i trudno im skupić na czymś dłużej uwagę. Oczywiście, że kiedy końcówki meczów są emocjonujące i trwają długo, m.in. ze względu na czasy brane przez szkoleniowców, to jest to ciekawe, ale są spotkania, że kibic nie jest zainteresowany przedłużającym się spotkaniem - powiedział Silver.

 

Jak podkreślił, władze ligi przyglądają się szczególnie kwestii przerw na żądanie trenerów w ostatnich minutach, a nieraz nawet sekundach, gry.

 

- Analizujemy przede wszystkim to, co dzieje się w dwóch ostatnich minutach - dodał Silver w rozmowie z "USA Today".

 

Każdej drużynie w NBA przysługuje w całym meczu sześć jednominutowych przerw na żądanie. O time out może poprosić zarówno trener, jak i zawodnik. Oprócz tego w każdej kwarcie są tzw. przerwy komercyjne. To wszystko sprawia, że składające się z czterech kwart (każda po 12 minut czystego czasu gry) mecze trwają dwie i pół godziny, a nawet dłużej, zaś ostatnie 120 sekund może toczyć się przez kilkanaście minut.

 

Ponad dwa lata temu po raz pierwszy władze NBA zaczęły myśleć o skróceniu czasu spotkań. Eksperymentalny pomysł - cztery kwarty po 11 minut (łącznie 44 minuty gry) - zrealizowano tylko raz w meczu przedsezonowym Brooklyn Nets z Boston Celtics. Opinie koszykarzy i trenerów były podzielone i raczej mało entuzjastyczne.

 

Spotkania na całym świecie, rozgrywane według przepisów Międzynarodowej Federacji Koszykówki (FIBA), trwają 40 minut - cztery kwarty po 10 minut. Ten sam czas gry i podział na części obowiązuje również w kobiecej lidze za oceanem - WNBA.

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze