Czesi to najgroźniejszy zespół, z którym Polacy zagrali podczas spalskich kwalifikacji. Nasi południowi sąsiedzi zaczęli od niespodziewanej porażki z Łotwą i to sprawiło, że do niedzielnego spotkania z biało-czerwonymi przystąpili niezwykle zdeterminowani. Polacy z kolei mając świadomość, że do awansu wystarczą im dwa wygrane sety wchodzili w mecz bardzo powoli. Rywale dość szybko uzyskali wyraźną przewagę i kontrolowali set otwarcia do jego końca.

 

W drugiej odsłonie siatkarze Macieja Zendeła nie dopuścili już do narzucenia warunków gry przez przeciwników. Nasi zawodnicy grali bardzo konsekwentnie, cierpliwie i skutecznie i w efekcie zwyciężyli wyraźnie, do 20.

 

Kluczowe znaczenie miała trzecia odsłona. Zwycięstwo w tej partii już gwarantowało polskiemu zespołowi awans do turnieju finałowego mistrzostw Starego Kontynentu. Gra polskiej drużyny falowała, ale ostatecznie na finiszu nasza młodzież opanowała emocje i zwyciężyła do 22.

 

W secie czwartym Czesi, którzy mieli jeszcze szanse by ewentualnie awansować z drugiego miejsca (dwa najlepsze zespoły z drugich miejsc spośród ośmiu grup) zagrali bardzo ofensywnie. Nasi siatkarze już nieco zdekoncentrowani przegrali do 20. W bardzo emocjonującym tie breaku Polacy walczyli bardzo dzielnie i z pasją. Czasami aż za dużą (czerwona kartka). Na finiszu ukazali się lepsi od rywali zwyciężając do 13.

 

Polscy kadeci zajęli pierwsze miejsce w grupie i w kwietniu będą bronić mistrzostwa Europy wywalczonego przed dwu laty przez ich starszych kolegów.

 

Turniej finałowy, do którego awansują zwycięzcy ośmiu grup i dwie najlepsze drużyny z miejsc drugich odbędzie się na Węgrzech i w Słowacji od 22 do 30 kwietnia.

 

Kwalifikacje do Mistrzostw Europy U19 (13-15 stycznia Spała):

 

13 stycznia, piątek:
Łotwa – Czechy 3:2 (22;25, 16:25, 25:18, 25:18, 17:15)
Polska – Szwecja 3:0 (25:19, 25:18, 25:17)

 

14 stycznia, sobota:
Czechy – Szwecja 3:0 (25:11, 25:17, 25:16)
Polska – Łotwa (26:24, 25:11, 25:20)

 

15 stycznia, niedziela:
Szwecja – Łotwa 3:0 (25:22, 25:19, 25:17)
Polska – Czechy 3:2 (19:25, 25:20, 25:22, 20:25, 15:13)
.