Fogiel: Glik i Monaco na czele Ligue 1

Piłka nożna
Fogiel: Glik i Monaco na czele Ligue 1
fot. PAP

Na Monaco nie ma mocnych. "Drużyna spod skały" zdobyła już 60 bramek, co daje średnią trzech bramek na mecz. Ten sukces pozwolił Kamilowi Glikowi i jego kolegom objąć prowadzenie w tabeli Ligue 1 (lepszy bilans bramek od Nicei, która zaledwie zremisowała u siebie z FC Metz).

Fachowcy France Football przeprowadzili analizę, z której wynika, że Monaco ma najbardziej wyrównany zespół i wyjątkowych napastników. Czy skończy się hegemonia PSG, które od pięciu lat panuje nad francuską piłką? Tygodnik ustalił już podium Ligue 1: 1. Monaco, 2. PSG, 3. Nicea. Od Monaco emanuje ogromna siła zespołowa, nie ma słabej formacji. Panuje wśród piłkarzy duża solidarność. System 4-4-2 preferowany przez Jardima w pełni się sprawdza w każdym meczu.

To wszystko jednak zweryfikuje boisko, bowiem już niedługo dwa wielkie hity, najpierw PSG podejmie Monaco 29 stycznia, a 4 lutego bialo-czerwoni odwiedzą sąsiada z Nicei. Tak więc za dwa tygodnie wszystko powinno sie wyjaśnić co do możliwości drużyny z księstwa. Kamil Glik rozegrał z Marsylią średnie spotkanie, uzyskując notę zaledwie 5, którą L' Equipe uzsadniło tak: "W pierwszej odsłonie miał spore kłopoty z Bafetimbi Gomisem, dwukrotnie dopuścił do zagrożenia pod bramką Subasicia. Mniej suwerenny niż zwykle do przerwy, polski stoper już spokojnie kontrolował grę w obronie w drugiej połowie".

 

Trzy miesiące temu amerykański biznesmen Frank McCourt wykupił od Margarity Louis Dreyfus Olympique Marsylię, za 40 milionów euro. Zapowiedział ogromne inwestycje – już negocjuje zakup Dimitri Payeta, za którego West Ham żąda 25 milionów.

 

W sumie Amerykanin planuje zainwestować 200 milionów przez najbliższe cztery sezony. Jednak droga do odbudowania potęgi OM z czasów Bernarda Tapiego jest jeszcze długa, szczególnie po lekcji futbolu jaką podopieczni Rudi Garcii dostali od Monaco. 4-1 - to kolejne ostre strzelanie podopiecznych Leonardo Jardima. A wydawało się już, że po czterech kolejnych sukcesach Marsylia wraca do gry o "europejskie miejsca". Nawet doping 44 000 widzów nie wystarczył.

Pełne 90 minut rozegrał tym razem w ekipie Stade Rennes TurboGrosik (nota 4). Grał na lewej flance. W pierwszej połowie PSG dyktowało warunki, dobrze wprowadził się do zespołu nowy nabytek z Wolfsburga (za 42 miliony) Julian Draxler, który już strzelił swoją pierwszą bramkę w Ligue 1. Podczas gdy Di Maria marudził na ławce.

Oczywiście na Roahzon Park zasiadł komplet, 30 000 widzów. Szkoda, że w drugiej połowie podopieczni Christiana Gourcuffa nie uwierzyli, że mogą pokonać Paryżan, bo sytuacji do zmiany wyniku nie brakowało. Grosik jakby nie wierzył w swoje umiejętności, grał zbyt zespołowo, zachowawczo, a wiadomo gdy strzelasz w takim meczu, to stajesz się bohaterem. Pod tym względem jestem zawiedziony postawą Kamila, bo jestem świadomy, że stać go na grę na wyższym poziomie. A kiedy miałby wykorzystać swoje atuty jak nie w takim meczu, który pozostawia trwały ślad? Kamil raczej nie odejdzie z klubu, ale po odejściu Ntepa do Wolfsburga, za 8 milionów, zrobiło się trochę więcej miejsca w napadzie.

Coraz lepiej spisuje się zespół Waldemara Kity, który wygrał w Tuluzie 1-0, a jeżeli pokona w zaległym meczu Caen (18 stycznia) może zapewnić sobie miejsce w środku tabeli.

Nie ma natomiast sentymentów do swoich piłkarzy portugalski trener FC Nantes Sergio Conceicao, nie zawaha się dokonać zmian nawet przed przerwą, kiedy widzi, że coś szwankuje. Tym razem, po 41 minutach, ściągnął z boiska Mariusza Stępińskiego, mimo że Polak w ostatnim meczu strzelił dwie bramki, ale Polak był wyjątkowo niedysponowany.

Cały mecz Angers - Bordeaux (1-1) rozegrał Igor Lewczuk. Grał uważnie, nie za bardzo angażowal się w grę ofensywną (nota 5). Dla Bordeaux remis w Angers to niezły wynik.

Dosyć niespodziewanie Olympique Lyon uległ w Normandii Caen, mimo dwóch bramek Lacazette'a. Maciej Rybus zagrał ostatnie 18 minut.

Tadeusz Fogiel z Paryża, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze