Piotr Gruszka był jednym z najwybitniejszych zawodników w historii polskiej siatkówki. Rozegrał 450 spotkań w reprezentacji, z którą sięgnął po wicemistrzostwo świata (2006) i mistrzostwo Europy (2009).

 

W 2013 roku zakończył karierę sportową, jednak po krótkiej przerwie powrócił do siatkówki, tym razem w roli szkoleniowca. Najpierw trenował BBTS Bielsko-Biała (2014-15), a w obecnym sezonie prowadzi ekipę beniaminka PlusLigi - GKS Katowice. Postawa katowiczan w ekstraklasie zbiera wiele pozytywnych ocen, podobnie jak praca Gruszki w klubie. Trener GKS od kwietnia będzie miał prawdopodobnie szansę wykazać się również w roli asystenta selekcjonera reprezentacji Polski.

 

5 stycznia, w magazynie siatkarskim "Polska 2017", którego gościem był Ferdinando De Giorgi, padło pytanie, czy wśród kandydatów na asystenta nowego trenera znajduje się opiekun GKS Katowice - Piotr Gruszka?

 

- Tak. Piotr jest trenerem, którego warto docenić. Jest młodym szkoleniowcem, który chce się rozwijać, nabierać doświadczenia. Zna również włoską mentalność. Ma ponadto doświadczenie pracy w klubie - odpowiedział nowy selekcjoner biało-czerwonych.

 

Gruszka asystentem selekcjonera?

 

"Przegląd Sportowy" poinformował, że De Giorgi złożył trenerowi GKS propozycję współpracy i czeka na odpowiedź oraz na zgodę PZPS i GKS. Związe ma w najbliższym czasie przeprowadzić rozmowę z kandydatami. Informację tę potwierdził menedżer Gruszki -  Jakub Malke. Włodarze klubu z Katowic nie powinni stawiać przeszkód, gdyż związek zgodził się na to, by asystenci selekcjonera łączyli trenowanie klubu z pracą dla reprezentacji.

 

De Giorgi będzie miał prawdopodobnie dwóch asystentów, poza Gruszką na ławce trenerskiej ma zasiąść drugi trener ZAKSY - Oskar Kaczmarczyk.

 

- Potwierdzam, że będę współpracował z polskim sztabem. Myślę, że to bardzo ważna sprawa. Takiego wyboru dokonałem już zresztą, gdy rozpocząłem pracę w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Poznałem wiele osób wartych zaufania - stwierdził De Giorgi na antenie Polsatu Sport.