To ma być taki puchar pocieszenia dla drużyn, które włożyły wysiłek w to, by jednak dostać się na turniej i rozegrać pięć meczów grupowych, ale do dalszej walki o medale się nie przedarły. Skoro już zawodnicy, trenerzy i kibice jechali na mistrzostwa świata, to niech mogą pooglądać reprezentację dłużej.

 

Podczas mistrzostw świata we Francji gra się o miejsca 17-24, chociaż we wcześniejszych turniejach grano o inne lokaty i też to był "Puchar Prezydenta" - wszystko zależało od formatu rozgrywek. Podczas pamiętnych dla Polaków mistrzostw świata w Niemczech w 2007 roku to trofeum wywalczyła ekipa, która zajęła 13. pozycję.

 

Wtedy zespoły z miejsc 3-4 w poszczególnych grupach turnieju (łącznie 12 ekip), podzielono na cztery grupy. W Grupach I i II zagrały zespoły z trzecich miejsc (wcześniejszej fazy), a w Grupach III i IV - drużyny, które zajęły czwarte miejsca. Rywalizowano systemem każdy z każdym. Zwycięzcy Grupy I i II zagrali o miejsce 13.; o 15. miejsce walczyły zespoły z drugich miejsc, a o 17. pozycję ekipy, które okazały się najsłabsze w stawce. Drużyny z Grup III i IV podzieliły między siebie miejsca 19-24.

 

Jeśli zmieniał się format rywalizacji w mistrzostwach świata, to zmieniała się też, co naturalne, formuła Pucharu Prezydenta. Teraz drużyny będą rywalizować systemem pucharowym: zespół piąty w Grupie A, z piątym w Grupie B (odpowiednio C i D). Zwycięzcy tych spotkań zagrają ze sobą w meczu o 17. miejsce (przegrani o 19.). Dalsze pozycje zostaną obsadzone w analogiczny sposób.

 

Wszyscy kibice wierzą, że Polacy zajmą jednaką piątą pozycję w grupie i koniec końców zdobędą 17. miejsce, czyli najlepsze dostępne teraz dla nich. Jak podejdą do tych spotkań? Jeszcze nie mieli okazji grać w Pucharze Prezydenta, ale zdarzało im się rywalizować o dalsze pozycje po tym, jak jechali na imprezę z wielkimi oczekiwaniami.

 

Z przeszłości można przywołać dwie, podobne sytuacje. Pierwsza to występ w mistrzostwach Europy w Polsce, gdy po wielkich oczekiwaniach i niezłych meczach przyszła porażka z Chorwacją, która spowodowała, że Polacy mogli grać tylko o siódme miejsce. Mecz ze Szwecją to był dla nich przykry obowiązek, bo liczyli na dużo więcej. Na szczęście tamto spotkanie wygrali. Podobnie było na igrzyskach olimpijskich w Pekinie, gdzie Polacy liczyli na medal, a przegrali w ćwierćfinale z Islandią. Po tym meczu najchętniej wróciliby do domu, ale zmobilizowali się i wygrali z Koreą Południową oraz Rosją, i ostatecznie zajęli piątą pozycję.

 

W tamtych meczach grali jednak zawodnicy, którzy byli gwiazdami piłki ręcznej i zdobywali medale. Dla nich piąte miejsce bywało klęską, w drużynie Tałanta Dujszebajewa takich postaci brakuje. Zwycięstwo w Pucharze Prezydenta niczego, wymiernego nie daje, ale zawsze lepiej zakończyć turniej zwycięstwem niż dołożyć sobie kolejną porażkę.