"Musimy być skuteczniejsi. Żeby mieć szczęście trzeba mu najpierw trochę pomóc, trzeba je sprowokować" - powiedział selekcjoner w środę podczas konferencji we Franceville.

 

Wspomnianego przez Kasperczaka szczęścia zabrakło jego zawodnikom w spotkaniu z Senegalem. Mimo że byli stroną atakującą (oddali w sumie 17 strzałów przy ośmiu rywali), to nie potrafili wykorzystać wielu dogodnych sytuacji. Pierwszego gola stracili już w 10. minucie w następstwie niepotrzebnego faulu w polu karnym.

 

Pochodzący z Zabrza trener przyznał, że jego zespół musi szybko zapomnieć o ostatniej porażce. "Fizycznie czujemy się dobrze. Niemniej każda porażka zostawia jakieś rozgoryczenie. Na szczęście do dyspozycji mam wszystkich zawodników".

 

Pomocnik zespołu "Orłów Kartaginy" Naim Sliti stwierdził, że czwartkowe spotkanie będzie meczem o wszystko. "Jeśli zwyciężymy, pozostaniemy w grze, a jeśli przegramy to mówimy do widzenia" - podkreślił zawodnik francuskiego Lille.

 

Odpadnięcie już w fazie grupowej byłoby w Tunezji postrzegane jako porażka. Celem minimum jest dla drużyny walka w ćwierćfinale. "To bardzo trudna grupa, ale mamy swoje szanse" - mówił przed turniejem Kasperczak.

 

Tunezję i Algierię łączy nie tylko wspólna granica, ale również zbliżone miejsce w rankingu FIFA - 36. i 39. Obie drużyny mają także wyrównany bilans wspólnych spotkań - 13 meczów wygrały "Orły Kartaginy", a 17 "Lisy pustyni", remis padł 12 razy.

 

Przy obecnej dyspozycji obu ekip, jako faworyta większość ekspertów wskazuje Algierię. Zespół ten, który jest również typowany w gronie kandydatów do zwycięstwa w całym turnieju, w pierwszym meczu niespodziewanie tylko zremisował z Zimbabwe 2:2. Dwie bramki dla czwartkowego rywala Tunezji zdobył Riyad Mahrez, gracz mistrza Anglii Leicester City, uznany najlepszym piłkarzem Afryki w 2016 roku.

 

70-letni Kasperczak prowadzi reprezentację Tunezji od lipca 2015 roku. Polski szkoleniowiec trenował w przeszłości wiele afrykańskich zespołów, m.in. Tunezję, którą w 1996 roku doprowadził do wicemistrzostwa Afryki. Z Wybrzeżem Kości Słoniowej zajął trzecie miejsce dwa lata wcześniej, a z Mali - czwartą lokatę w 2002 roku.