W serwisie sportowefakty.wp.pl pojawiła się sonda, w której zapytano, kto wygrałby ewentualną walkę Szpilka - Kownacki. Co może zaskakiwać, większość kibiców opowiedziała się za tym drugim. To skłoniło "Szpilę" do zabrania głosu. "Nie mam nic do chłopaka, ale w każdej chwili mogę mu pokazać, ile jeszcze pracy przed nim" - napisał na Twitterze.

 

 

W dyskusję włączył się także współwłaściciel grupy Sferis KnockOut Promotions. "Szpilka czy Kownacki? Nikt się nie wycofa? Nie będzie kontuzji? Innych pretekstów? To ja już działa, spróbuję dać to kibicom" - stwierdził.

 

 

Szpilka na razie nie ma planów na następną walkę. Wydawało się, że zmierzy się z Dominikiem Breazeale’em (17-1, 15 KO) na gali w Alabamie, jednak nic z tego nie wyszło, co bardzo rozczarowało samego zainteresowanego.

 

Kownacki w ostatni weekend pokonał przed czasem Joshuę Tufte’ego (19-2, 10 KO).