Fogiel z Paryża: Lewandowski wśród 50 najbardziej wpływowych ludzi piłki

Piłka nożna
Fogiel z Paryża: Lewandowski wśród 50 najbardziej wpływowych ludzi piłki
fot. PAP/DPA
ATW by Robert Lewandowski

W swoim styczniowym numerze piłkarski miesięcznik Planete Foot opublikował listę osobowości piłkarskich, które powinny w najbliższych dniach i miesiącach odegrać czołową rolę w świecie piłkarskim. Wśród 50 wybrańcow znalazł się jeden Polak, którego nazwisko nie powinno nikogo zaskoczyć.

Chodzi oczywiście o Roberta Lewandowskiego. Polak towarzystwo ma wyborne, że wymienię tylko te najważniejsze: Nasser el-Khelaiffi, Pierre-Emerick Aubameyang, Alexander Ceferin, Didier Deschamps, Antoine Griezmann, Gianni Infantino, Juergen Klopp, Lionel Messi, Neymar, Paul Pogba, Cristiano Ronaldo, Arsene Wenger, Zinedine Zidane.

Tak uzasadnia obecność Lewandowskiego wśród 50 najbardziej wpływowych osobowości piłkarskich popularny miesięcznik:

"W Bayernie trenerzy sie zmieniają, a Robert strzela i strzela. Polski snajper, który, powiedzmy szczerze, trochę zawiódł podczas Euro 2016, szybko założył czerwony fartuch w Bawarii. Przyjście Ancelottiego absolutnie nie zmieniło jego wpływóww wewnątrz bawarskiej jedenastki. Już ma na swoim koncie 16 bramek w 20 meczach. Jednak to wiosną Robert jest najbardziej aktywny, szczególnie, kiedy poprzeczka jest zawieszona wysoko jak w Champions League. Wtedy pół okazji trzeba zamienić na bramkę. A on to umie najlepiej. To właśnie na wiosnę supersnajper Bundesligi staje się obiektem pożądania czołowych klubów europejskich. Wprawdzie przedłużył niedawno kontrakt z Bayernem, jednak na tym poziomie taki produkt staje się tak rzadki, że cena transferu może wszystko przetasować, zmienić wszystkie plany. Bayern Monachium, jeden z trzech najbogatszych klubów na świecie, już raz odrzucił ofertę 100 milionów euro za Thomasa Muellera. Propozycja z trzema cyframi może w każdej chwili trafić na stół w saloniku państwa Lewandowskich. I co wtedy? Trzeba będzie dać wiążącą odpowiedź. Czy to aby dołączyć do Pepa Guardioli czy do La Liga, gdzie jego nazwisko jest zawsze bardzo popularne, chociażby w Madrycie. A dlaczego elegancki napastnik nie miałby odkryć piękna Paryża, który marzy o finale Champions League, a Katarczyków przecież stać na duże wydatki? Wszystko wydaje się możliwe, a ostatnie słowo i tak należeć będzie do chłopca z Warszawy i kapitana  reprezentacji Polski. Nieprawda?" – pisze Planete Foot.

Tadeusz Fogiel, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze