Legia w ramach przygotowań do rundy wiosennej w hiszpańskim Benidorm rozgrywa mecz sparingowy z Grasshoppers Zurich. Już na początku spotkania kontuzji doznała gwiazda zespołu z Ekstraklasy, Vadis Odjidja-Ofoe. Sytuacja nie wyglądała aż tak groźnie - Belg biegł prawą stroną boiska, wszedł w drybling między dwóch rywali i został bezpardonowo wycięty od tyłu. Pomocnik Legii krzyknął, złapał się za okolice ścięgna Achillesa i opuścił boisko.

 

Lekarz Legii Maciej Tabiszewski oraz drugi trener Aleksandar Vuković sprawdzali jeszcze, czy pomocnik jest w stanie kontynuować grę, ale ten z grymasem bólu na twarzy i wyraźnie utykając poszedł m.in. w asyście swojego agenta do hotelu. - Nie wygląda to na razie na nic poważnego, ale skoro coś poczuł, to nie było sensu ryzykować - powiedział lekarz Maciej Tabiszewski.

Po znakomitych występach w Lidze Mistrzów oraz Ekstraklasie wiele spekulowało się o ewentualnym odejściu 27-latka już zimą, jednak on sam przyznawał, że w Warszawie chce jeszcze trochę pograć. Agent piłkarza przyjechał na zgrupowanie do Benidorm, by negocjować z władzami Legii przyszłość kluczowego piłkarza mistrza Polski.