Kurek w kwadracie to marnotrawstwo!

Siatkówka

Bartosz Kurek w pierwszej połowie obecnego sezonu nie miał zbyt wielu okazji do gry. Czy trzymanie takiego zawodnika w kwadracie dla rezerwowych PGE Skry Bełchatów nie jest zbyt wielkim marnotrawstwem?

Polska siatkówka cierpi na deficyt przyjmujących grających na wysokim, reprezentacyjnym poziomie. Potwierdzają to mecze ligowe, potwierdził to również Final Four Pucharu Polski we Wrocławiu. Sytuację dodatkowo komplikują kłopoty zdrowotne Mateusza Miki. Czy w tej sytuacji, dla dobra reprezentacji Polski, nie należałoby przestawić Bartosza Kurka na pozycję przyjmującego? Na ten temat rozmawiali goście magazynu "Polska 2017":

 

– Szalpuk i Śliwka to gracze, którzy będą potrzebowali mnóstwo dobrych i równych sezonów ligowych, by udowodnić, że nadają się do reprezentacji. Fajnie byłoby więc odkurzyć w połowie sezonu Bartka Kurka i spróbować zagrać z nim na tej pozycji z przyjęciem i atakiem. To była przecież kilka lat wstecz jedna z mocniejszych opcji na przyjęciu reprezentacji. To jest też szansa dla Bełchatowa, żeby pomyśleć o tym chłopaku – powiedział Damian Dacewicz.

 

– Samemu Bartkowi zrobiono krzywdę, przestawiając go na atak. Antiga ustawił go na tej pozycji w momencie, gdy Mariusz Wlazły zakończył karierę reprezentacyjną. Bartek na pozycji atakującego prezentował się dobrze, zarówno w Rzeszowie, jak i w reprezentacji Polski, jednak swoją osobą na tym prawym ataku ściągał decyzję rozgrywającego. Bartek na pozycji przyjmującego – zarówno w klubach, jak i w reprezentacji – wygrał wszystko: mistrzostwo Europy, Ligę Światową, miał sukcesy klubowe. Z Bartkiem na ataku przegrał i Rzeszów, i reprezentacja. Trzeba więc się mocno zastanowić i porozmawiać z Bartkiem na temat przestawienia go na pozycję przyjmującego. Oczywiście, może to spowodować zgrzyt, bo Skra ma dwóch młodych polskich przyjmujących, kolejnego z Bułgarii oraz Winiarskiego, który jest tam zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na tej pozycji. Wprowadzenie Kurka może spowodować, że dwaj młodzi przyjmujący powędrują na ławkę. Trzeba to jednak zrobić natychmiast, bo jeżeli nie będzie Bartka na przyjęciu, a może również nie być Mateusza Miki, to na mistrzostwach Europy możemy mieć problem – stwierdził Maciej Jarosz.

 

Cała dyskusja siatkarskich ekspertów w magazynie "Polska 2017" w załączonym materiale wideo.

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze