Konta zarówno w Sydney, jak i w Melbourne nie straciła póki co nawet seta. O jej dobrej dyspozycji przekonała się m.in. jej finałowa rywalka sprzed tygodnia - Agnieszka Radwańska. W sobotę w trzeciej rundzie Australian Open 25-letnia reprezentantka Wielkiej Brytanii bez problemu poradziła sobie z rozstawioną z "17" Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki 6:3, 6:1.

 

"Wydaje mi się, że kilka lat temu miałam jeszcze lepszą serię bez straty seta. Wciąż jeszcze trochę brakuje, by wyrównać tamto osiągnięcie. Jestem jednak bardzo zadowolona, jak rozwiązuję problemy podczas ostatnich meczów, w których miałam wrażenie, że za wolno zaczynam. Cieszę się, że potrafię też czasem - jak dziś - utrzymać wysoki poziom przez całe spotkanie" - podsumowała urodzona w Sydney zawodniczka.

 

Wątpliwości co do możliwości Brytyjki nie ma też Wozniacki. Była liderka światowego rankingu jest przekonana, że jeśli Konta utrzyma obecnie formę, będzie miała spore szanse w ewentualnej konfrontacji ćwierćfinałowej ze słynną Amerykanką Sereną Williams.

 

"Oczywiście, Serena jest mistrzynią, ma na koncie wiele tytułów wielkoszlemowych. Uważam jednak, że Johanna gra teraz na bardzo wysokim poziomie" - zaznaczyła Dunka.

 

W 1/8 finału Konta zmierzy się z rozstawioną z "30" Jekateriną Makarową. Na tym samym etapie spotkała się z Rosjanką także w ubiegłorocznej edycji turnieju w Melbourne. Górą była Brytyjka, która zatrzymała się dopiero na półfinale.