Filip w zimowych igrzyskach w 1992 roku zajął 16. miejsce w biegu na 10 km. Wielokrotnie stawał na podium mistrzostw kraju.

 

"Będę uważnie obserwował zmagania w Dusznikach także dlatego, że wśród reprezentantów Polski jest dobrze mi znany 21-letni Mateusz Janik" - powiedział Filip, który w latach 1989–1995 był zawodnikiem wałbrzyskich klubów Górnik i Biathlon.

 

Janik wywodzi się z UKN Melafir Czarny Bór (obecnie jest w AZS AWF Wrocław), którego prezesem jest żona olimpijczyka, Urszula Filip. Jego największe dotychczasowe osiągnięcia to srebrny medal MŚ juniorów w biathlonie letnim w sprincie w rosyjskiej Tiumeni (2014) oraz brąz MŚ seniorów w sztafecie mieszanej w estońskim Otepaeae (2016). Zajmował też pierwsze miejsca w MP na nartorolkach.

 

"Mateusz jest walecznym i ambitnym sportowcem. Dobrze biega, jednak często ma kłopoty ze strzelaniem. Ale może właśnie w Dusznikach rozpocznie się nowy etap w jego karierze" – dodał Filip.

 

Janik zaznaczył, że w tym sezonie ze startu na start szło mu coraz lepiej, ale w okresie świąt nabawił się przeziębienia, które jeszcze trochę odczuwa.

 

Obok niego w polskiej ekipie wystąpią: Grzegorz Guzik, Andrzej Nędza-Kubiniec, Rafał Penar, Łukasz Szczurek i Tomasz Zięba. Wśród kobiet walczyć będą: Monika Hojnisz, Krystyna Guzik, Magdalena Gwizdoń, Kinga Mitoraj, Anna Mąka, Karolina Pitoń i Dominika Bielecka.