Do przerwy w meczu Championship między Nottingham a Bristol City był bezbramkowy remis. Działo się raczej niewiele, ale akcja rozkręciła się nieco po przerwie. Bliżej gola byli goście, lecz nie mieli zbyt dobrze nastawionych celowników. Taki stan rzeczy obowiązywał jednak do 67. minuty...

 

Wtedy gospodarze wywalczyli rzut wolny. Przy piłce stanęło dwóch piłkarzy: Matty Cash lekko ją podbił, a Ben Osborn najpierw ją sobie poprawił, a następnie huknął nad murem. Bramkarz gości był kompletnie zaskoczony, więc tylko podziwiał, jak futbolówka wpada do siatki. Kibice oszaleli ze szczęścia, a Nottingham dopisało niezwykle cenne trzy punkty.