- Staramy się podchodzić do tego meczu jak do każdego innego spotkania – mówi zawodnik gospodarzy Damian Jeszke. Ale naprawdę trudno w to uwierzyć. Na Stelmet chyba wszyscy w naszej lidze od kilku lat szykują się specjalnie. W końcu w czterech ostatnich latach Zielonogórzanie zdobyli trzy tytuły mistrzowskie, a pewnie każdy marzy o tym, by mistrzowi się postawić.

 

Radomianom ostatnio się to udało. W poprzednim sezonie wygrali ze Stelmetem w finale Pucharu Polski, na starcie obecnego sezonu zwyciężyli mistrzów w prestiżowym pojedynku o Superpuchar. I to w Zielonej Górze, twierdzy niezdobytej od ponad dwóch lat.

 

Ale wysoka forma na starcie sezonu, a także gra na dwa fronty – także w koszykarskiej Lidze Mistrzów – odbiła się czkawką na krajowych parkietach.  Trudno poznać Rosę sprzed roku, nie tylko ze względu na zmiany w składzie. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego wygrali zaledwie 8 z 15 meczów.

 

Przemęczenie to jedno, drugie to kontuzje. Damian Jeszke, Daniel Szymkiewicz, czy Tyrone Brazelton to tylko niektóre nazwiska na pechowej liście. Ale i tak wszystkiego to chyba nie tłumaczy. Rosa na razie nie jest w najlepszej formie. Być może mecz ze Stelmetem odwróci trend? - Kluczowa będzie nasza obrona i utrzymanie koncentracji w całym meczu. Nie możemy pozwolić sobie na błędy z taką drużyną jak Stelmet, bo szybko to wykorzysta. Ciężko mi powiedzieć kto ma jakie przewagi – mówi Jeszke.

 

Stelmet też łączy grę w lidze z występami w Pucharach. Na krajowych parkietach przydarzały im się wpadki, zanotował trzy porażki, ale ostatnio walec się rozpędza, o czym przekonali się koszykarze Polskiego Cukru. Torunianie do Zielonej Góry przyjechali w glorii jedynej niepokonanej drużyny w lidze. Wyjechali z przekonującą porażką. W ostatniej kolejce mistrzowie ograli na wyjeździe BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 76:65.

 

Rosa w czternastej kolejce przegrała natomiast w Zgorzelcu z PGE Turowem 69:82. Swoisty przegląd kadr będzie miał w Radomiu trener reprezentacji Mike Taylor. W Stelmecie grają Łukasz Koszarek, Przemysław Zamojski, Adam Hrycaniuk i Karol Gruszecki. W Rosie Michał Sokołowki, czy Daniel Szymkiewicz.

 

Historyczne statystyki przemawiają zdecydowanie za Stelmetem, który wygrał 13 z 17 ligowych spotkań z Radomianami (w tym 5 z 6 w poprzednim sezonie).

 

Początek transmisji meczu Rosa Radom - Stelmet Zielona Góra od godziny 12:30 w Polsacie Sport.