Bramkę strzelił Dudu w 47. minucie, co oznacza, że "Canarinhos" odnieśli siódme zwycięstwo z rzędu pod wodzą selekcjonera Tite (wł. Adenor Leonardo Bacchi).

 

Frekwencja na trybunach Estadio Nilton Santos, co podkreślały miejscowe media, była jednak rozczarowująca. Na mecz z udziałem czołowych reprezentacji świata, choć grających w krajowych składach, przyszło około 18,7 tys. kibiców. Część fanów Botafogo ponadto wygwizdała Williana Arao, który w poprzednim roku przeniósł się do lokalnego rywala Flamengo.

 

Mecz dobroczynny Brazylii z Kolumbią odbył się dwa miesiące po katastrofie lotniczej w Meddelin. 28 listopada drużyna Chapecoense podróżowała do Kolumbii na finał Copa Sudamericana z Atletico Nacional. Czarterowy samolot, z 77 osobami na pokładzie, rozbił się późnym wieczorem miejscowego czasu podczas próby podejścia do lądowania. Zginęło łącznie 71 osób, m.in. 19 zawodników zespołu oraz trener Caio Junior. Wypadek przeżyło sześć osób, w tym trzech piłkarzy.

 

W środę na murawie stadionu pojawili się wszyscy ocalali zawodnicy i jeden z komentatorów radiowych. Bramkarz Jackson Follman, któremu lekarze amputowali część nogi, został wprowadzony na wózku inwalidzkim.

 

Dochód z meczu wyniósł ok. 1,2 mln dol.

 

Kilka dni temu pierwsze spotkanie po tragedii rozegrali piłkarze Chapecoense. Na swoim stadionie zremisowali z mistrzem kraju Palmeiras Sao Paulo 2:2, choć akurat w tej potyczce wynik był sprawą wybitnie drugorzędną.