Konarski w Kadziu Project: Cztery nazwiska i... dalej ciężko o kandydatów do kadry

Siatkówka

Dawid Konarski na pewno będzie jednym z kandydatów do gry na pozycji atakującego w reprezentacji Polski. Kogo uważa za swoich największych rywali w walce o miejsce w kadrze?

Łukasz Kadziewicz: W "Kadziu Project" dzisiaj Dawid Konarski, czyli pierwszy atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Pytanie, czy również pierwszy atakujący w reprezentacji Polski pod wodzą Ferdinando De Giorgiego?

Dawid Konarski: Na pewno byłoby miło, ale nie ma co tak daleko wybiegać w przyszłość. Zobaczymy, co przyniesie nam maj i pierwsze powołania trenera. Widzi mnie na bieżąco w klubie, więc mnie i innych zawodników ZAKSY zna trochę lepiej. Być może dostanę szansę w reprezentacji, ale myślę, że trzeba jeszcze spokojnie poczekać.

Patrząc na grupę atakujących, jeżeli miałbyś wymienić czterech, pięciu najlepszych - pomijając Mariusza Wlazłego, bo on zrezygnował już z gry w reprezentacji.

Zacznijmy od numeru jeden, czyli ode mnie (śmiech). A tak poważnie, to na pewno Maciek Muzaj, który wraca po kontuzji barku i gra co raz lepiej. Mam nadzieję, że będzie brany pod uwagę. Jest Kaczmarek z Lubina, Bartek Kurek, który jest w Bełchatowie drugim atakującym, ale zawsze daje bardzo dobre zmiany. O kolejne nazwiska będzie już ciężko. Dobrze, że ja nie jestem selekcjonerem.

Konarski, Kurek, Kaczmarek, Muzaj...

... Jest czterch, więc myślę, że i tak jest nieźle.

Kuba Jarosz za daleko wyjechał, żeby być branym pod uwagę?

Jest jeszcze Kuba, ale nie widać nigdzie jak gra, nie mamy podglądu. Osobiście nie widziałem żadnego jego spotkania, ale to jest zadanie sztabu reprezentacji. Mi ciężko się wypowiadać, bo nie widziałem, jak gra.

 

Cała rozmowa z Dawidem Konarskim w załączonym materiale wideo.

Łukasz Kadziewicz, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze