Francuz nie mógł pogodzić się z decyzją o podyktowaniu "jedenastki" dla gości. Po ostrych protestach został usunięty z ławki trenerskiej. Później przeprosił za swoje zachowanie. "Nie widziałem z boku, żeby był rzut karny, ale powinienem był milczeć. Przepraszam za swoje zachowanie, nawet mimo mojej frustracji" - powiedział.

 

W uzasadnieniu FA napisała, że szkoleniowiec zachowywał się także nieodpowiednio w doliczonym czasie gry, m.in. miał popchnąć w tunelu sędziego technicznego.

 

Wengera zabraknie na ławce trenerskiej już w sobotnim meczu Pucharu Anglii przeciwko Southampton, a następnie w ligowych starciach z Watfordem, Chelsea Londyn i Hull City.

 

Arsenal jest obecnie wiceliderem Premier League. Ma osiem punktów straty do Chelsea i punkt przewagi nad Tottenhamem Hotspur.